go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?
Pozdrawiam
Piotrek
Warszawa-Wilno. Jak pojedzie?
Oglądasz wersję archiwalną wątku "Warszawa-Wilno. Jak pojedzie?" z forum pl.misc.kolej
Pozdrawiam
Piotrek
Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?
Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?
(raz juz dzis to bylo.)
MJ
Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?
Pozdrawiam
Piotrek
Tu: http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno.htm
Maciek
| Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
| go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?Tu: http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno.htm
wg. tej mapy: http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno%20mapa.htm
Szczecin jest miastem niemieckim a rzepin to od granicy polskiej ze 200 km
na zachod
Kto to rysowal?
Piotr
To są tabelki zeskanowane z ulotki, która jest rozwieszona na dworcach
w Warszawie.
MJ
PS. Dziekujmy, ze w ogole sa.
| Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
| go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?Tu: http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno.htm
Przemek
Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?
jaki był sens zmiany trasy tego pociągu ( mam na myśli poc. nr. 28) ?
przecież dotychas jadąc przez Grodno jechał 9:57,
a po 29 października będzie jechał już o prawie
godzine dłużej
Rafal
a miałbym inne pytanie :
jaki był sens zmiany trasy tego pociągu ( mam na myśli poc. nr. 28) ?
przecież dotychas jadąc przez Grodno jechał 9:57,
a po 29 października będzie jechał już o prawie
godzine dłużej
poza tym pociag przyjezdzal do Wwy wczesnym rankiem, a tak mozna sie wyspac,
no i lepiej dojechac do domu
podobno kiedys wagony sypialne z Wwy w Zakopcu odstawiano na godzine, by
pasazerowie mogli sie wyspac...
Dzieki za uwagi, juz poprawione, prosba nie pastwcie sie bo zniecheca sie
ostatni chetni........................
wg. tej mapy: http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno%20mapa.htmSzczecin jest miastem niemieckim a rzepin to od granicy polskiej ze 200 km
na zachod
Pozdrawiam, ULF
przecież dotychas jadąc przez Grodno jechał 9:57,
a po 29 października będzie jechał już o prawie
godzine dłużej
W PKP nie mają OCRa?
| przecież dotychas jadąc przez Grodno jechał 9:57,
| a po 29 października będzie jechał już o prawie
| godzine dłużejSzybko bierz paszport i jedz do Grodna.Zobaczysz co stanie sie na
granicy. O tym bylo juz 1000 razy na liscie.
R.
poza tym pociag przyjezdzal do Wwy wczesnym rankiem, a tak mozna sie wyspac,
no i lepiej dojechac do domu
podobno kiedys wagony sypialne z Wwy w Zakopcu odstawiano na godzine, by
pasazerowie mogli sie wyspac...
Przy cenach podany jest kurs euro z 13.10.00 - 4,14.
Sprawdzilem na money.pl, ze tego dnia kurs sredni NBP wynosil 4,0573, zatem 4,14 to cos okolo kursu
sprzedazy.
Pytanie - czy zeby obliczyc aktualna cene biletu miedzynarodowego (majac jego cene w euro, jak np
rozwazany tu Warszawa-Wilno) nalezy ja mnozyc przez kurs sprzedazy NBP czy jakis inny? A moze to
"tajne spec.znacz." i zaraz bede mial spec.sluzby na glowie za zadawanie takich pytan? ;-)))
Przemek
| Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
| go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?a miałbym inne pytanie :
jaki był sens zmiany trasy tego pociągu ( mam na myśli poc. nr. 28) ?
przecież dotychas jadąc przez Grodno jechał 9:57,
a po 29 października będzie jechał już o prawie
godzine dłużej
| a miałbym inne pytanie :
zmian kol (nieco halasliwa, choc nie wiem ile halasuja SUWy :)
No wlasnie. Czy ten pociag nie jedzie aby od Suwalk wagonami naprzod?
Przeciez to mozna zrobic inaczej (Wawa-Wilno) - w Mockavie SU 45 moze
sie przestawic na koniec skladu i wepchnac wagony na przestawke. Po
zakonczeniu operacji z przodu podstawi sie TEP70 lub gagarin - tyle ze
pewnie ze sprzegiem srubowym?
Jak ta zmiana rozstawu jest realizowana od strony "manewrowej"? A moze
lok tez ma taki chytry wozek?
Ale jak bedzie zrobiona podsylka loka Suwalki - Mockava? Z towarowym czy
luzem?
Maciek
| No wlasnie. Czy ten pociag nie jedzie aby od Suwalk wagonami naprzod?Co takiego?????
Przeciez to mozna zrobic inaczej (Wawa-Wilno) - w Mockavie SU 45 moze
sie przestawic na koniec skladu i wepchnac wagony na przestawke. Po
zakonczeniu operacji z przodu podstawi sie TEP70 lub gagarin - tyle ze
pewnie ze sprzegiem srubowym?
| Jak ta zmiana rozstawu jest realizowana od strony "manewrowej"? A moze
| lok tez ma taki chytry wozek?Tak i oznaczenia same sie zmieniaja - np SU 45-231 na 2231...
Ale jak bedzie zrobiona podsylka loka Suwalki - Mockava? Z towarowym czy
luzem?
Maciek
Mozna. Ale zdaje mi sie, ze ktos zwracal uwage niedawno, ze Suwalki sa
dworcem czolowym. Nie wiem, czy tak jest w istocie,
ale gdyby bylo, to
mozna by a priori przyjechac SU z Sokolki do Suwalk i nie gonic jej na
drugi koniec skladu i hajda na Mockave wagonyma do przodu. A tam juz
czeka litwin...
| Ale jak bedzie zrobiona podsylka loka Suwalki - Mockava? Z towarowym czy
| luzem?Nieee... Wyjezdza z pociagiem o 2:24, przyjezdza do Mockava o ab:cd,
czeka na przeciwpociag do xy:zt i wraca do Suwalk o 1:06. Prostota i
elegancja. Cos jak z WKDka wieczorem: przyjazd na Srodmiescie o xx:38,
odjazd o yy:35 (yy=xx+1).
A jak bedzie wygladac zmiana rozstawu? Jak sie sprawdza, ze maszyneria
zadzialala i zablokowala wszystko? Czy w wagonach sa jakies dodatkowe
ustrojstwa - przelaczniki, kontrolki, itp..?
Maciek
| Nieee... Wyjezdza z pociagiem o 2:24, przyjezdza do Mockava o ab:cd,
| czeka na przeciwpociag do xy:zt i wraca do Suwalk o 1:06. Prostota i
| elegancja. Cos jak z WKDka wieczorem: przyjazd na Srodmiescie o xx:38,
| odjazd o yy:35 (yy=xx+1).Nie jestem pewien - toz w koncu jest tylko jeden taki sklad, tam nie ma
krzyzowania!! SU musialaby czekac caly dzien w Mockavie... A to naprawde
koniec swiata.
MJ
Pokazanie wala Lukaszence. No i wygoda podroznych. Lukaszenko wymaga bowiem
wizy tranzytowej, kotra skutecznie zniecheca podroznych.
GN
Pokazanie wala Lukaszence. No i wygoda podroznych. Lukaszenko wymaga bowiem
wizy tranzytowej, kotra skutecznie zniecheca podroznych.
Tomek
| Pokazanie wala Lukaszence. No i wygoda podroznych. Lukaszenko wymaga
bowiem
| wizy tranzytowej, kotra skutecznie zniecheca podroznych.Czy nie mozna Lukaszence pokazywac waua za pomoca wagonow z miejscami do
siedzenia (i dl
aczego nie)?
Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| . Moze
przywaizanie do tradycji ?
Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| . Moze
przywaizanie do tradycji ?
Moze by sie ktos bardziej kompetentny wypowiedzial, co ten zapis o sypialnych tak naprawde oznaczal
....
Przemek
Tak wlasnie jest. Moze nie jest to dworzec czolowy jak Frankfurt am Main
ale juz lepiej nie wracac do tego tematu. W Suwalkach sa slady po
lacznicy, ktora pozwalala nie wjezdzac na dworzec.
| Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku
<<przejazd
| kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| . Moze
| przywaizanie do tradycji ?Ja mialem kiedys MRJP 76/77 i 89/90 i AFAIR w obu byla taka adnotacja
takze socjalistycznej Azji tj. Mongolii, Korei Pln, Chin i Wietnamu). W
mocno zastanowialo, bo wydawalo mi sie dziwne, zeby nawet glupie 10 czy 20
km jechac w pozycji
horyzontalnej (i jeszcze za to stosownie placic 8-). Byc moze oznaczalo to
(oraz ewent. na ich linie wewn) sprzedawano w Polsce wylacznie bilety z
sypialny, ale OTOH pod koniec lat 80tych AFAIR istnialy juz "siedziace"
(Grodno, Brzesc, chyba Lwow).Moze by sie ktos bardziej kompetentny wypowiedzial, co ten zapis o
....
Po obydwu stronach okna przy przejsciu byly pojedyncze siedzenia, a nad
oknem miejsce do spania/lezenia. We "wlasciwej" czesci przedzialu byly
Pablo.
Ja mialem kiedys MRJP 76/77 i 89/90 i AFAIR w obu byla taka adnotacja
takze socjalistycznej Azji tj. Mongolii, Korei Pln, Chin i Wietnamu). W
a tak. No ale jechanie do Wietnamu na siedzaco to chyba niezbyt przyjemne :)
mocno zastanowialo, bo wydawalo mi sie dziwne, zeby nawet glupie 10 czy 20
km jechac w pozycji
horyzontalnej (i jeszcze za to stosownie placic 8-). Byc moze oznaczalo to
(oraz ewent. na ich linie wewn) sprzedawano w Polsce wylacznie bilety z
sypialny, ale OTOH pod koniec lat 80tych AFAIR istnialy juz "siedziace"
(Grodno, Brzesc, chyba Lwow).
Moze by sie ktos bardziej kompetentny wypowiedzial, co ten zapis o
....
mocno zastanowialo, bo wydawalo mi sie dziwne, zeby nawet glupie 10 czy 20 km jechac w pozycji
horyzontalnej (i jeszcze za to stosownie placic 8-). Byc moze oznaczalo to tyle, ze do w/w krajow
(oraz ewent. na ich linie wewn) sprzedawano w Polsce wylacznie bilety z obowiazkowa doplata na
sypialny.
W ruchu podmiejskim kursowaly "elektriczki" a na liniach niezelektryfikwoanych "dizelpojezda". Tam
oczywiscie rezerwacji nie bylo.
A M
kazal jechac na lezaco - tam poc. jezdza szybciej niz na CMK (200 km/h) i na
Dodam jeszcze, ze stolik umieszczony pomiedzy tymi siedzeniami skladal
sie (poprzez zsuniecie ku dolowi i wypelnienie przestrzeni pomiedzy
siedzeniami) i w ten sposob otrzymywalismy jeszcze jedno miejsce do
spania. Lezanki byly obite skajem lub nie (zwykle deski pomalowane
farba). Podrozni chodzili po calym wagonie w podkoszuklach lub bez (to
rozkrecic sufity i schowac kontrabande jak to sie dzieje w poc. Gdynia -
Koningsberg, slusznie zwanym "przemytnikiem".
Pozdrawiam,
Marcin
Hej,
Wbrew SRJP ten pociag dojezdza tylko do Braniewa, a tam czeka na osobnym
torze
pod czujnym okiem celnikow sklad ryflakow, w ktorych nie ma juz czego
rozkrecic, i towarzystwo sie przesiada.
Kompetentny to moze za bardzo nie jestem, ale mam praktyke :-)
Jako dziecko jechalem w 1975 roku do Podwoloczysk (dawna stacja graniczna II
RP).
Z Przemysla o 10:18 (mam rozklad, a nie taka dobra pamiec) byl pociag do
Lwowa, pospieszny, kolei radzieckich. wagony byly bezprzedzialowy, z
siedzeniami typu lotniczego. Dalsza podroz byla pociagiem sypialnym
Lwow-Moskwa, oczywiscie z miejscowkami. Tylko, ze ... nie byl to sypialny w
"polskim" rozumieniu. Wagony byly typu dosc rozpowszechnionego w owym czasie
w ZSRR. Wewnatrz byly niby przedzialy i niby korytarz, a wlasciwie amfilada,
poniewaz nie bylo zadnych drzwi, a przejscia te nie biegly przy samym oknie.
Po obydwu stronach okna przy przejsciu byly pojedyncze siedzenia, a nad
oknem miejsce do spania/lezenia. We "wlasciwej" czesci przedzialu byly
siedzenia (po obu stronach) stanowiace jednoczesnie skrzynie na posciel
(podnosily sie). Oparcia rowniez sie podnosily i stanowily nastepny poziom
miejsc do spania/lezenia. Wszystko bylo drewniane. Na gorze byly polki na
bagaz, szerokie, tez drewniane, pelne (nie azurowe), ktore w razie potrzeby
sluzyly, jako jeszcze jeden poziom miejsc do lezenia (co widzialem w drodze
powrotnej w pociagu Odessa-Lwow). Podroz nim odbylem po poludniu, wiec
widzialem tylko jedna osobe ulozona do spania, ktora, dla stworzenia pozorow
prywatnosci, powiesila wzdluz przejscia przescieradlo (w rzeczywistosci
zaslanialo ok. polowy przestrzeni). W drodze powrotnej do Lwowa i do
Przemysla powtorzyly sie dokladnie te same typy wagonow. Nie musze dodawac,
ze na te pociagi obowiazywaly miejscowki.
W 1988 jechalem z Lwowa do Przemysla pociagiem, ktory mial wlasnie takie
same wagony sypialne, oczywiscie sluzyly za zwykle.--
Archiwum grupy dyskusyjnej pl.misc.kolej
http://niusy.onet.pl/pl.misc.kolej
| Dodam jeszcze, ze stolik umieszczony pomiedzy tymi siedzeniami skladal
| sie (poprzez zsuniecie ku dolowi i wypelnienie przestrzeni pomiedzy
| siedzeniami) i w ten sposob otrzymywalismy jeszcze jedno miejsce do
| spania. Lezanki byly obite skajem lub nie (zwykle deski pomalowane
| farba). Podrozni chodzili po calym wagonie w podkoszuklach lub bez (toA podrozne?
Czy moze tam byl podzial na plcie?
Pablo.
Taki wagon nazywa sie "platzkarta" i jest podstawowym wagonem
na wschodzie.
Pablo.
| Taki wagon nazywa sie "platzkarta" i jest podstawowym wagonem
| na wschodzie.Nie, to sie nazywa "obszcennyj wagon", czy jakos tak.
| Taki wagon nazywa sie "platzkarta" i jest podstawowym wagonem
| na wschodzie.Nie, to sie nazywa "obszcennyj wagon", czy jakos tak.
Pablo.
Filip Karonski
* * *
Historia polskiej kolei w datach
juz wkrotce na www.kolej.pl
w dziale Infrastruktura
| Taki wagon nazywa sie "platzkarta" i jest podstawowym wagonem
| na wschodzie.| Nie, to sie nazywa "obszcennyj wagon", czy jakos tak.
Ja sie spotkalem z okresleniem: "plackartnoj wagon",
ale sprawe znam jedynie z opowiesci, bo CCCPowskim
pociagiem nie jechalem:((
Waldek
| Taki wagon nazywa sie "platzkarta" i jest podstawowym wagonem
| na wschodzie.| Pablo.
Nie, to sie nazywa "obszcennyj wagon", czy jakos tak.
jeszcze raz pozdrawiam,
PABLO
Platzkarta to taka "kuszetka bezprzedzialowa" z rezerwacja miejsc czyli
"Obszczij wagon" to wagon typu platzkarta lub samoloty bez rezerwacji
Waldek
| Dodam jeszcze, ze stolik umieszczony pomiedzy tymi siedzeniami skladal
| sie (poprzez zsuniecie ku dolowi i wypelnienie przestrzeni pomiedzy
| siedzeniami) i w ten sposob otrzymywalismy jeszcze jedno miejsce do
| spania. Lezanki byly obite skajem lub nie (zwykle deski pomalowane
| farba). Podrozni chodzili po calym wagonie w podkoszuklach lub bez (toA podrozne?
Czy moze tam byl podzial na plcie?
Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| .
Pozdrawiam, ULF
[ciach]
| Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
| kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| . Moze
| przywaizanie do tradycji ?
mocno zastanowialo, bo wydawalo mi sie dziwne, zeby nawet glupie 10 czy 20 km jechac w pozycji
horyzontalnej (i jeszcze za to stosownie placic 8-). Byc moze oznaczalo to tyle, ze do w/w krajow
(oraz ewent. na ich linie wewn) sprzedawano w Polsce wylacznie bilety z obowiazkowa doplata na
sypialny, ale OTOH pod koniec lat 80tych AFAIR istnialy juz "siedziace" polaczenia przez granice
(Grodno, Brzesc, chyba Lwow).
Pozdrawiam, ULF
W CCCP w ruchu dalekobieznym byly nastepujace "poziomy obslugi":
wagon plackartnyj (cos jak kuszetka tyle, ze bezprzedzialowa)
wagon kupiejnyj (przedzial z 4-ma lozkami)
wagony z przedzialami 2-osobowymi
Ten podzial funkcjonuje do dzisiaj. Nawet jezeli pociag jest dzienny, to po prostu sie siedzi na
kanapach, ktore w nocy sluza jako lozka.
Pozdrawiam, ULF
| Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
| kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| .Wtedy Polonez nie mial wagony do siedzenia?
Pozdrawiam, ULF
Przemek
| [ciach]
| Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
| kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| . Moze
| przywaizanie do tradycji ?
W swoim czasie mnie to zreszta
| mocno zastanowialo, bo wydawalo mi sie dziwne, zeby nawet glupie 10 czy 20 km jechac w pozycji
| horyzontalnej (i jeszcze za to stosownie placic 8-). Byc moze oznaczalo to tyle, ze do w/w krajow
| (oraz ewent. na ich linie wewn) sprzedawano w Polsce wylacznie bilety z obowiazkowa doplata na
| sypialny, ale OTOH pod koniec lat 80tych AFAIR istnialy juz "siedziace" polaczenia przez granice
| (Grodno, Brzesc, chyba Lwow).Byl taki pociag z wagonami di siedzenia Kowiel - Dorohusk - Zielona G´ra
;-)
Tak generalnie, to na przestrzeni dziejow ;-) bywaly pociagi/wagony "siedzace" do CCCP/WNP, z tym,
ze chyba nigdy nie "zapuszczaly" sie zbyt daleko od granicy (bo jechaly bez zmiany podwozi). Mam tu
na mysli polaczenia po normalnym torze do Kaliningradu, Sestokai, Grodna, Brzescia (przez Terespol i
Czeremche), Kowla, Rawy Ruskiej oraz po szerokim do Lwowa i Wilna (z Kuznicy/Sokolki).
Innymi slowy, chyba nigdy nie bylo tak, ze zmieniano podwozia w wagonach "siedzacych" w "zachodnim"
rozumieniu (czy to bezprzedzialowych "kowbojkach" czy przedzialowcach),a co najwyzej w
"plackartnych" (AFAIR maja one +/- taki napis "81 miest dla sidenija, 54 miest dla lezanija", ale w
komunikacji miedzynarodowej funkcjonuja chyba tylko jako "dla lezanija").
Przemek
Przemek