Warszawa-Wilno. Jak pojedzie?

Warszawa-Wilno. Jak pojedzie?


Oglądasz wersję archiwalną wątku "Warszawa-Wilno. Jak pojedzie?" z forum pl.misc.kolej




Piotrek Szyszko
25 Paź 2000, 03:00
Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?

Pozdrawiam
Piotrek


Jd
25 Paź 2000, 03:00

Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?



Tu: http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno.htm

Michal Jankowski
25 Paź 2000, 03:00

Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?



http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno.htm

(raz juz dzis to bylo.)

  MJ

ROBBO
25 Paź 2000, 03:00

Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?



jest na http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/

Pozdrawiam
Piotrek



--


Maciek Szreter
25 Paź 2000, 03:00

Tu: http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno.htm



Ta strona jest dosc specyficzna, bo... tabele z cenami sa zrobione jako
obrazki JPEG!!! Bez sensu, lynx tego nie czyta a w dodatku obrazki
laduja sie w nieskonczonosc. Jesli autor strony odwiedza liste - dobrze
radze, niech zrobi normalne HTML-owe tabelki!!!

                                                Maciek

Jd
25 Paź 2000, 03:00
STAR
25 Paź 2000, 03:00



| Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
| go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?

Tu: http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno.htm



Hehe...

wg. tej mapy: http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno%20mapa.htm

Szczecin jest miastem niemieckim a rzepin to od granicy polskiej ze 200 km
na zachod

Kto to rysowal?

Piotr

Michal Jankowski
25 Paź 2000, 03:00

To są tabelki zeskanowane z ulotki, która jest rozwieszona na dworcach
w Warszawie.



Wiemy, wiemy. Ale sa na nich 4 liczby na krzyz, wiec mozna przepisac
8-)

  MJ
PS. Dziekujmy, ze w ogole sa.

Przemyslaw Kowalik
25 Paź 2000, 03:00



| Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
| go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?

Tu: http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno.htm



Przy cenach podany jest kurs euro z 13.10.00 - 4,14.
Sprawdzilem na money.pl, ze tego dnia kurs sredni NBP wynosil 4,0573, zatem 4,14 to cos okolo kursu
sprzedazy.
Pytanie - czy zeby obliczyc aktualna cene biletu miedzynarodowego (majac jego cene w euro, jak np
rozwazany tu Warszawa-Wilno) nalezy ja mnozyc przez kurs sprzedazy NBP czy jakis inny? A moze to
"tajne spec.znacz." i zaraz bede mial spec.sluzby na glowie za zadawanie takich pytan? ;-)))

Przemek

Rafal Tomasik
25 Paź 2000, 03:00

Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?



a miałbym inne pytanie  :

jaki był sens zmiany trasy tego pociągu ( mam na myśli poc. nr. 28) ?

przecież dotychas jadąc przez Grodno jechał 9:57,
a po 29 października będzie jechał już o prawie
godzine dłużej

Rafal

Michał Jaroszyński
25 Paź 2000, 03:00

a miałbym inne pytanie  :

jaki był sens zmiany trasy tego pociągu ( mam na myśli poc. nr. 28) ?

przecież dotychas jadąc przez Grodno jechał 9:57,
a po 29 października będzie jechał już o prawie
godzine dłużej



Pokazanie wala Lukaszence. No i wygoda podroznych. Lukaszenko wymaga bowiem
wizy tranzytowej, kotra skutecznie zniecheca podroznych. Poza tym podroz
jest mniej komfortowa bo:
2 kontrole graniczne (a bialoruscy celnicy to nie granica Niemcy-Francja :))
zmian kol (nieco halasliwa, choc nie wiem ile halasuja SUWy :)

poza tym pociag przyjezdzal do Wwy wczesnym rankiem, a tak mozna sie wyspac,
no i lepiej dojechac do domu
podobno kiedys wagony sypialne z Wwy w Zakopcu odstawiano na godzine, by
pasazerowie mogli sie wyspac...

PKP-PK
25 Paź 2000, 03:00
Dzieki za uwagi, juz poprawione, prosba nie pastwcie sie bo zniecheca sie
ostatni chetni........................
Jd
25 Paź 2000, 03:00

Dzieki za uwagi, juz poprawione, prosba nie pastwcie sie bo zniecheca sie
ostatni chetni........................



No już lepiej, chociaż Zalew Szczeciński ciagle zasypany.

Ulf Kutzner
25 Paź 2000, 03:00

wg. tej mapy: http://infokolej.pkp.pl/pkpdc/vilno%20mapa.htm

Szczecin jest miastem niemieckim a rzepin to od granicy polskiej ze 200 km
na zachod



Tutaj nie.

Pozdrawiam, ULF

kovaL-Michal Kowalski
25 Paź 2000, 03:00

przecież dotychas jadąc przez Grodno jechał 9:57,
a po 29 października będzie jechał już o prawie
godzine dłużej



Szybko bierz paszport i jedz do Grodna.Zobaczysz co stanie sie na
granicy. O tym bylo juz 1000 razy na liscie.
Konrad Brywczyński
25 Paź 2000, 03:00
|
| Ta strona jest dosc specyficzna, bo... tabele z cenami sa zrobione jako
| obrazki JPEG!!! Bez sensu, lynx tego nie czyta a w dodatku obrazki
| laduja sie w nieskonczonosc. Jesli autor strony odwiedza liste - dobrze
| radze, niech zrobi normalne HTML-owe tabelki!!!
|
| To są tabelki zeskanowane z ulotki, która jest rozwieszona na dworcach
| w Warszawie.

W PKP nie mają OCRa?

Rafal Tomasik
26 Paź 2000, 00:49


| przecież dotychas jadąc przez Grodno jechał 9:57,
| a po 29 października będzie jechał już o prawie
| godzine dłużej

Szybko bierz paszport i jedz do Grodna.Zobaczysz co stanie sie na
granicy. O tym bylo juz 1000 razy na liscie.



OK,
już wiem  - dzieki ...

R.

K.Sz.
26 Paź 2000, 03:00


poza tym pociag przyjezdzal do Wwy wczesnym rankiem, a tak mozna sie wyspac,
no i lepiej dojechac do domu
podobno kiedys wagony sypialne z Wwy w Zakopcu odstawiano na godzine, by
pasazerowie mogli sie wyspac...



Tak, byly takie uwagi w ceglach ongis: "Pasazerowie moga pozostawac w
wagonach do godziny 7:00" czy cos w tym duchu.
ROBBO
26 Paź 2000, 06:24

Przy cenach podany jest kurs euro z 13.10.00 - 4,14.
Sprawdzilem na money.pl, ze tego dnia kurs sredni NBP wynosil 4,0573, zatem 4,14 to cos okolo kursu
sprzedazy.
Pytanie - czy zeby obliczyc aktualna cene biletu miedzynarodowego (majac jego cene w euro, jak np
rozwazany tu Warszawa-Wilno) nalezy ja mnozyc przez kurs sprzedazy NBP czy jakis inny? A moze to
"tajne spec.znacz." i zaraz bede mial spec.sluzby na glowie za zadawanie takich pytan? ;-)))



Kurs euro zmieniany jest na PKP chyba raz w tygodniu.

Przemek



--

ROBBO
26 Paź 2000, 06:26


| Czy ktos moglby podac choc skrocony rozklad (albo informacje gdzie mozna
| go znalezc) tego pociagu, ktory ma jezdzic od 29 pazdziernika?

a miałbym inne pytanie  :
jaki był sens zmiany trasy tego pociągu ( mam na myśli poc. nr. 28) ?
przecież dotychas jadąc przez Grodno jechał 9:57,
a po 29 października będzie jechał już o prawie
godzine dłużej



Ominiecie Lukaszenkolandu i wiz

K.Sz.
26 Paź 2000, 06:44


| a miałbym inne pytanie  :



a ja jeszcze inne:

zmian kol (nieco halasliwa, choc nie wiem ile halasuja SUWy :)



No wlasnie. Czy ten pociag nie jedzie aby od Suwalk wagonami naprzod?
Jak ta zmiana rozstawu jest realizowana od strony "manewrowej"? A moze
lok tez ma taki chytry wozek?

Maciek Szreter
26 Paź 2000, 07:10

No wlasnie. Czy ten pociag nie jedzie aby od Suwalk wagonami naprzod?



Co takiego?????

Przeciez to mozna zrobic inaczej (Wawa-Wilno) - w Mockavie SU 45 moze
sie przestawic na koniec skladu i wepchnac wagony na przestawke. Po
zakonczeniu operacji z przodu podstawi sie TEP70 lub gagarin - tyle ze
pewnie ze sprzegiem srubowym?

Jak ta zmiana rozstawu jest realizowana od strony "manewrowej"? A moze
lok tez ma taki chytry wozek?



Tak i oznaczenia same sie zmieniaja - np SU 45-231 na 2231...

Ale jak bedzie zrobiona podsylka loka Suwalki - Mockava? Z towarowym czy
luzem?

                                                                Maciek

K.Sz.
26 Paź 2000, 07:23


| No wlasnie. Czy ten pociag nie jedzie aby od Suwalk wagonami naprzod?

Co takiego?????

Przeciez to mozna zrobic inaczej (Wawa-Wilno) - w Mockavie SU 45 moze
sie przestawic na koniec skladu i wepchnac wagony na przestawke. Po
zakonczeniu operacji z przodu podstawi sie TEP70 lub gagarin - tyle ze
pewnie ze sprzegiem srubowym?



Mozna. Ale zdaje mi sie, ze ktos zwracal uwage niedawno, ze Suwalki sa
dworcem czolowym. Nie wiem, czy tak jest w istocie, ale gdyby bylo, to
mozna by a priori przyjechac SU z Sokolki do Suwalk i nie gonic jej na
drugi koniec skladu i hajda na Mockave wagonyma do przodu. A tam juz
czeka litwin...

| Jak ta zmiana rozstawu jest realizowana od strony "manewrowej"? A moze
| lok tez ma taki chytry wozek?

Tak i oznaczenia same sie zmieniaja - np SU 45-231 na 2231...



Tak mi sie wlasnie zdawalo...

Ale jak bedzie zrobiona podsylka loka Suwalki - Mockava? Z towarowym czy
luzem?



Nieee... Wyjezdza z pociagiem o 2:24, przyjezdza do Mockava o ab:cd,
czeka na przeciwpociag do xy:zt i  wraca do Suwalk o 1:06. Prostota i
elegancja. Cos jak z WKDka wieczorem: przyjazd na Srodmiescie o xx:38,
odjazd o yy:35 (yy=xx+1).

                                                           Maciek



--
Krzysztof Szymaszczyk

Maciek Szreter
26 Paź 2000, 07:31

Mozna. Ale zdaje mi sie, ze ktos zwracal uwage niedawno, ze Suwalki sa
dworcem czolowym. Nie wiem, czy tak jest w istocie,



Tak wlasnie jest. Moze nie jest to dworzec czolowy jak Frankfurt am Main
ale juz lepiej nie wracac do tego tematu. W Suwalkach sa slady po
lacznicy, ktora pozwalala nie wjezdzac na dworzec.

ale gdyby bylo, to
mozna by a priori przyjechac SU z Sokolki do Suwalk i nie gonic jej na
drugi koniec skladu i hajda na Mockave wagonyma do przodu. A tam juz
czeka litwin...



Ale przeciez to jest chyba z 50 km!!! Bez wagonu sterowniczego nie ma
szans!

| Ale jak bedzie zrobiona podsylka loka Suwalki - Mockava? Z towarowym czy
| luzem?

Nieee... Wyjezdza z pociagiem o 2:24, przyjezdza do Mockava o ab:cd,
czeka na przeciwpociag do xy:zt i  wraca do Suwalk o 1:06. Prostota i
elegancja. Cos jak z WKDka wieczorem: przyjazd na Srodmiescie o xx:38,
odjazd o yy:35 (yy=xx+1).



Nie jestem pewien - toz w koncu jest tylko jeden taki sklad, tam nie ma
krzyzowania!! SU musialaby czekac caly dzien w Mockavie... A to naprawde
koniec swiata.

A jak bedzie wygladac zmiana rozstawu? Jak sie sprawdza, ze maszyneria
zadzialala i zablokowala wszystko? Czy w wagonach sa jakies dodatkowe
ustrojstwa - przelaczniki, kontrolki, itp..?

                                                                Maciek

Michal Jankowski
26 Paź 2000, 07:47

| Nieee... Wyjezdza z pociagiem o 2:24, przyjezdza do Mockava o ab:cd,
| czeka na przeciwpociag do xy:zt i  wraca do Suwalk o 1:06. Prostota i
| elegancja. Cos jak z WKDka wieczorem: przyjazd na Srodmiescie o xx:38,
| odjazd o yy:35 (yy=xx+1).

Nie jestem pewien - toz w koncu jest tylko jeden taki sklad, tam nie ma
krzyzowania!! SU musialaby czekac caly dzien w Mockavie... A to naprawde
koniec swiata.



Przeciez tam sa jeszcze dzienne pociagi do tych Szestok, czy jak im
tam. Nie moze jezdzic ta sama?

  MJ

Grzegorz Nowak
30 Paź 2000, 05:01

Pokazanie wala Lukaszence. No i wygoda podroznych. Lukaszenko wymaga bowiem
wizy tranzytowej, kotra skutecznie zniecheca podroznych.



I ostatnio obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne

GN

Tomasz Gieżyński
30 Paź 2000, 10:26

Pokazanie wala Lukaszence. No i wygoda podroznych. Lukaszenko wymaga bowiem
wizy tranzytowej, kotra skutecznie zniecheca podroznych.



Czy nie mozna Lukaszence pokazywac waua za pomoca wagonow z miejscami do siedzenia (i dl
aczego nie)?

Tomek

Michał Jaroszyński
30 Paź 2000, 17:36







| Pokazanie wala Lukaszence. No i wygoda podroznych. Lukaszenko wymaga
bowiem
| wizy tranzytowej, kotra skutecznie zniecheca podroznych.

Czy nie mozna Lukaszence pokazywac waua za pomoca wagonow z miejscami do
siedzenia (i dl
aczego nie)?



Tez bym chcial aby tak pokazali. Ale z miejscami do siedzenia jest jeszcze
jeden zasadniczy problem: takie poc. nie sa objete juz adnotacja "tylko w
kom. miedzynar". A wtedy znacznie latwiej jest przemycac. jeszcze pare lat
temu istanialy poc. z Grodna do Wwy i Gdyni, tzw. rzeznia terespolska byla z
Brzescia. Ale taki poc. jechal prze cala .pl - spokojnie mozna bylo
rozkrecic sufity i schowac kontrabande jak to sie dzieje w poc. Gdynia -
Koningsberg, slusznie zwanym "przemytnikiem".
A na taki sypialny kazdy sie nie zabierze (a wiele przemycajcych to np.
uczniowie starszych klas szol srednich - co by mamie powiedzial :))))
oczywiscie z gory mowie ze nie kazdy pasazer to przemytnik, ale troche ich
jest...

Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| . Moze
przywaizanie do tradycji ?




Przemyslaw Kowalik
31 Paź 2000, 02:41
[ciach]

Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| . Moze
przywaizanie do tradycji ?



Ja mialem kiedys MRJP 76/77 i 89/90 i AFAIR w obu byla taka adnotacja (dotyczyla ona zreszta AFAIR
takze socjalistycznej Azji tj. Mongolii, Korei Pln, Chin i Wietnamu). W swoim czasie mnie to zreszta
mocno zastanowialo, bo wydawalo mi sie dziwne, zeby nawet glupie 10 czy 20 km jechac w pozycji
horyzontalnej (i jeszcze za to stosownie placic 8-). Byc moze oznaczalo to tyle, ze do w/w krajow
(oraz ewent. na ich linie wewn) sprzedawano w Polsce wylacznie bilety z obowiazkowa doplata na
sypialny, ale OTOH pod koniec lat 80tych AFAIR istnialy juz "siedziace" polaczenia przez granice
(Grodno, Brzesc, chyba Lwow).

Moze by sie ktos bardziej kompetentny wypowiedzial, co ten zapis o sypialnych tak naprawde oznaczal
....

Przemek

Adam Plaszczyca
31 Paź 2000, 05:42

Tak wlasnie jest. Moze nie jest to dworzec czolowy jak Frankfurt am Main
ale juz lepiej nie wracac do tego tematu. W Suwalkach sa slady po
lacznicy, ktora pozwalala nie wjezdzac na dworzec.



No wlasnie - kto wie dlaczego Suwalki sa takie??? Czyzby linia miala byc
przedluzana w inny sposob?
Andrzej P.
31 Paź 2000, 15:50

| Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku
<<przejazd
| kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| . Moze
| przywaizanie do tradycji ?

Ja mialem kiedys MRJP 76/77 i 89/90 i AFAIR w obu byla taka adnotacja



(dotyczyla ona zreszta AFAIR
takze socjalistycznej Azji tj. Mongolii, Korei Pln, Chin i Wietnamu). W



swoim czasie mnie to zreszta
mocno zastanowialo, bo wydawalo mi sie dziwne, zeby nawet glupie 10 czy 20
km jechac w pozycji
horyzontalnej (i jeszcze za to stosownie placic 8-). Byc moze oznaczalo to



tyle, ze do w/w krajow
(oraz ewent. na ich linie wewn) sprzedawano w Polsce wylacznie bilety z



obowiazkowa doplata na
sypialny, ale OTOH pod koniec lat 80tych AFAIR istnialy juz "siedziace"



polaczenia przez granice
(Grodno, Brzesc, chyba Lwow).

Moze by sie ktos bardziej kompetentny wypowiedzial, co ten zapis o



sypialnych tak naprawde oznaczal
....



Kompetentny to moze za bardzo nie jestem, ale mam praktyke :-)
Jako dziecko jechalem w 1975 roku do Podwoloczysk (dawna stacja graniczna II
RP).
Z Przemysla o 10:18 (mam rozklad, a nie taka dobra pamiec) byl pociag do
Lwowa, pospieszny, kolei radzieckich. wagony byly bezprzedzialowy, z
siedzeniami typu lotniczego. Dalsza podroz byla pociagiem sypialnym
Lwow-Moskwa, oczywiscie z miejscowkami. Tylko, ze ... nie byl to sypialny w
"polskim" rozumieniu. Wagony byly typu dosc rozpowszechnionego w owym czasie
w ZSRR. Wewnatrz byly niby przedzialy i niby korytarz, a wlasciwie amfilada,
poniewaz nie bylo zadnych drzwi, a przejscia te nie biegly przy samym oknie.
Po obydwu stronach okna przy przejsciu byly pojedyncze siedzenia, a nad
oknem miejsce do spania/lezenia. We "wlasciwej" czesci przedzialu byly
siedzenia (po obu stronach) stanowiace jednoczesnie skrzynie na posciel
(podnosily sie). Oparcia rowniez sie podnosily i stanowily nastepny poziom
miejsc do spania/lezenia. Wszystko bylo drewniane. Na gorze byly polki na
bagaz, szerokie, tez drewniane, pelne (nie azurowe), ktore w razie potrzeby
sluzyly, jako jeszcze jeden poziom miejsc do lezenia (co widzialem w drodze
powrotnej w pociagu Odessa-Lwow). Podroz nim odbylem po poludniu, wiec
widzialem tylko jedna osobe ulozona do spania, ktora, dla stworzenia pozorow
prywatnosci, powiesila wzdluz przejscia przescieradlo (w rzeczywistosci
zaslanialo ok. polowy przestrzeni). W drodze powrotnej do Lwowa i do
Przemysla powtorzyly sie dokladnie te same typy wagonow. Nie musze dodawac,
ze na te pociagi obowiazywaly miejscowki.
W 1988 jechalem z Lwowa do Przemysla pociagiem, ktory mial wlasnie takie
same wagony sypialne, oczywiscie sluzyly za zwykle.

Pawel Kucharczyk
31 Paź 2000, 16:20

Po obydwu stronach okna przy przejsciu byly pojedyncze siedzenia, a nad
oknem miejsce do spania/lezenia. We "wlasciwej" czesci przedzialu byly



Dodam jeszcze, ze stolik umieszczony pomiedzy tymi siedzeniami skladal
sie (poprzez zsuniecie ku dolowi i wypelnienie przestrzeni pomiedzy
siedzeniami) i w ten sposob otrzymywalismy jeszcze jedno miejsce do
spania. Lezanki byly obite skajem lub nie (zwykle deski pomalowane
farba). Podrozni chodzili po calym wagonie w podkoszuklach lub bez (to
jest Rosja), bylo dosyc cieplo, poniewaz okna zasadniczo nie otwieraly
sie...

Pablo.

Michał Jaroszyński
31 Paź 2000, 17:21

Ja mialem kiedys MRJP 76/77 i 89/90 i AFAIR w obu byla taka adnotacja



(dotyczyla ona zreszta AFAIR
takze socjalistycznej Azji tj. Mongolii, Korei Pln, Chin i Wietnamu). W



swoim czasie mnie to zreszta

a tak. No ale jechanie do Wietnamu na siedzaco to chyba niezbyt przyjemne :)

mocno zastanowialo, bo wydawalo mi sie dziwne, zeby nawet glupie 10 czy 20
km jechac w pozycji
horyzontalnej (i jeszcze za to stosownie placic 8-). Byc moze oznaczalo to



tyle, ze do w/w krajow
(oraz ewent. na ich linie wewn) sprzedawano w Polsce wylacznie bilety z



obowiazkowa doplata na
sypialny, ale OTOH pod koniec lat 80tych AFAIR istnialy juz "siedziace"



polaczenia przez granice

(Grodno, Brzesc, chyba Lwow).



Byly juz w tym moim MRJP - chociazby rzeznia Szczecin - Brzesc czy
dalekobiezny osobowy (!) Wwa - Grodno - dzis pozostaloscia jest Niemen do
Kuznicy. A do Lwowa - jakis pospiech ale (F).

Moze by sie ktos bardziej kompetentny wypowiedzial, co ten zapis o



sypialnych tak naprawde oznaczal

....




kazal jechac na lezaco - tam poc. jezdza szybciej niz na CMK (200 km/h) i na
pewno siedzace bylo. (i jest)
Natomiast zapis ten byl prawdziwy, tyle ze dotyczyl wylacznie biletow
miedzynarodowych. Czy jednak gdziekowliek w .plu mozna bylo kupic bilet w
komunikacji wewn. u wlk brata?
Przeciez nie dalo sie ot tak szlajac po .cccp, trzeba bylo miec 150
zezwolen, uzasdnien itp.

Andrzej Massel
31 Paź 2000, 20:33

mocno zastanowialo, bo wydawalo mi sie dziwne, zeby nawet glupie 10 czy 20 km jechac w pozycji
horyzontalnej (i jeszcze za to stosownie placic 8-). Byc moze oznaczalo to tyle, ze do w/w krajow
(oraz ewent. na ich linie wewn) sprzedawano w Polsce wylacznie bilety z obowiazkowa doplata na
sypialny.



W  CCCP w ruchu dalekobieznym byly nastepujace "poziomy obslugi":
wagon plackartnyj (cos jak kuszetka tyle, ze bezprzedzialowa)
wagon kupiejnyj (przedzial z 4-ma lozkami)
wagony z przedzialami 2-osobowymi
Ten podzial funkcjonuje do dzisiaj. Nawet jezeli pociag jest dzienny, to po prostu sie siedzi na
kanapach, ktore w nocy sluza jako lozka.
Wagony sypialne z przedzialami 2-os widzialem 1,5 roku temu nawet w pociagu Aurora. A jest pociag
dzienny i to nie zwykly pospieszny (skoryj) ale ekspres (skorostnyj) Moskwa (17:20) - Petersburg
(22:48). I na tych lozkach wyciagnieci pasazerowie w dresach.
Oczywiscie w ruchu dalekobieznym obowiazywala zawsze rezerwacja. Kiedys dostac miejsce bylo bardzo
trudno. Ludzie calymi dniami koczowali na dworcach.

W ruchu podmiejskim kursowaly "elektriczki" a na liniach niezelektryfikwoanych "dizelpojezda". Tam
oczywiscie rezerwacji nie bylo.

A M

kovaL-Michal Kowalski
31 Paź 2000, 20:35


kazal jechac na lezaco - tam poc. jezdza szybciej niz na CMK (200 km/h) i na



Eee tam ten ich sypiacy sie Sokol-1 jezdzi chyba raz w tyg.(pozostaly
czas pewnie go naprawiaja). Czy ktos z grupowiczow moze nie
jechal/widzial z bliska?
kovaL-Michal Kowalski
31 Paź 2000, 20:35

Dodam jeszcze, ze stolik umieszczony pomiedzy tymi siedzeniami skladal
sie (poprzez zsuniecie ku dolowi i wypelnienie przestrzeni pomiedzy
siedzeniami) i w ten sposob otrzymywalismy jeszcze jedno miejsce do
spania. Lezanki byly obite skajem lub nie (zwykle deski pomalowane
farba). Podrozni chodzili po calym wagonie w podkoszuklach lub bez (to



A podrozne?
Czy moze tam byl podzial na plcie?
<mkulinicz
1 Lis 2000, 10:55




 spokojnie mozna bylo

rozkrecic sufity i schowac kontrabande jak to sie dzieje w poc. Gdynia -
Koningsberg, slusznie zwanym "przemytnikiem".



Hej,
Wbrew SRJP ten pociag dojezdza tylko do Braniewa, a tam czeka na osobnym torze
pod czujnym okiem celnikow sklad ryflakow, w ktorych nie ma juz czego
rozkrecic, i towarzystwo sie przesiada.

Pozdrawiam,

Marcin

Michał Jaroszyński
1 Lis 2000, 16:22

Hej,
Wbrew SRJP ten pociag dojezdza tylko do Braniewa, a tam czeka na osobnym
torze
pod czujnym okiem celnikow sklad ryflakow, w ktorych nie ma juz czego
rozkrecic, i towarzystwo sie przesiada.



a wiec zgodnie z tym co pisala swego czasu wyborcza zmienili rozklad?
Nie dziwe sie PKP. Widac mieli dosc ciaglych dochodzen kto rozwalil
siedzenia w przedziale: przemytnicy, czy celnicy szukajacy kontrabandy.
Ktory to juz taki przypadek? Zostaly jeszcze tylko 2 pary Siedlce - Brzesc
:(((

Pawel Pontek
2 Lis 2000, 05:01
Taki wagon nazywa sie "platzkarta" i jest podstawowym wagonem
na wschodzie.
PABLO

Kompetentny to moze za bardzo nie jestem, ale mam praktyke :-)
Jako dziecko jechalem w 1975 roku do Podwoloczysk (dawna stacja graniczna II
RP).
Z Przemysla o 10:18 (mam rozklad, a nie taka dobra pamiec) byl pociag do
Lwowa, pospieszny, kolei radzieckich. wagony byly bezprzedzialowy, z
siedzeniami typu lotniczego. Dalsza podroz byla pociagiem sypialnym
Lwow-Moskwa, oczywiscie z miejscowkami. Tylko, ze ... nie byl to sypialny w
"polskim" rozumieniu. Wagony byly typu dosc rozpowszechnionego w owym czasie
w ZSRR. Wewnatrz byly niby przedzialy i niby korytarz, a wlasciwie amfilada,
poniewaz nie bylo zadnych drzwi, a przejscia te nie biegly przy samym oknie.
Po obydwu stronach okna przy przejsciu byly pojedyncze siedzenia, a nad
oknem miejsce do spania/lezenia. We "wlasciwej" czesci przedzialu byly
siedzenia (po obu stronach) stanowiace jednoczesnie skrzynie na posciel
(podnosily sie). Oparcia rowniez sie podnosily i stanowily nastepny poziom
miejsc do spania/lezenia. Wszystko bylo drewniane. Na gorze byly polki na
bagaz, szerokie, tez drewniane, pelne (nie azurowe), ktore w razie potrzeby
sluzyly, jako jeszcze jeden poziom miejsc do lezenia (co widzialem w drodze
powrotnej w pociagu Odessa-Lwow). Podroz nim odbylem po poludniu, wiec
widzialem tylko jedna osobe ulozona do spania, ktora, dla stworzenia pozorow
prywatnosci, powiesila wzdluz przejscia przescieradlo (w rzeczywistosci
zaslanialo ok. polowy przestrzeni). W drodze powrotnej do Lwowa i do
Przemysla powtorzyly sie dokladnie te same typy wagonow. Nie musze dodawac,
ze na te pociagi obowiazywaly miejscowki.
W 1988 jechalem z Lwowa do Przemysla pociagiem, ktory mial wlasnie takie
same wagony sypialne, oczywiscie sluzyly za zwykle.

--
Archiwum grupy dyskusyjnej pl.misc.kolej
http://niusy.onet.pl/pl.misc.kolej



Pawel Kucharczyk
2 Lis 2000, 06:25


| Dodam jeszcze, ze stolik umieszczony pomiedzy tymi siedzeniami skladal
| sie (poprzez zsuniecie ku dolowi i wypelnienie przestrzeni pomiedzy
| siedzeniami) i w ten sposob otrzymywalismy jeszcze jedno miejsce do
| spania. Lezanki byly obite skajem lub nie (zwykle deski pomalowane
| farba). Podrozni chodzili po calym wagonie w podkoszuklach lub bez (to

A podrozne?
Czy moze tam byl podzial na plcie?



Dla obcokrajowcow nie bylo, jesli chodzi o miejscowych to chyba tez byli
obojga plci.

Pablo.

Pawel Kucharczyk
2 Lis 2000, 06:25

Taki wagon nazywa sie "platzkarta" i jest podstawowym wagonem
na wschodzie.



Nie, to sie nazywa "obszcennyj wagon", czy jakos tak.

Pablo.

K.Sz.
2 Lis 2000, 06:42



| Taki wagon nazywa sie "platzkarta" i jest podstawowym wagonem
| na wschodzie.

Nie, to sie nazywa "obszcennyj wagon", czy jakos tak.



Obszczij... Znaczy, po naszemu: ogolny.

Filip Karonski
2 Lis 2000, 06:42


| Taki wagon nazywa sie "platzkarta" i jest podstawowym wagonem
| na wschodzie.

Nie, to sie nazywa "obszcennyj wagon", czy jakos tak.



Ja sie spotkalem z okresleniem: "plackartnoj wagon",
ale sprawe znam jedynie z opowiesci, bo CCCPowskim
pociagiem nie jechalem:((

Pablo.



--
Pozdrawiam

Filip Karonski

* * *
Historia polskiej kolei w datach
juz wkrotce na www.kolej.pl
w dziale Infrastruktura

Waldemar Krzok
2 Lis 2000, 08:55

| Taki wagon nazywa sie "platzkarta" i jest podstawowym wagonem
| na wschodzie.

| Nie, to sie nazywa "obszcennyj wagon", czy jakos tak.

Ja sie spotkalem z okresleniem: "plackartnoj wagon",
ale sprawe znam jedynie z opowiesci, bo CCCPowskim
pociagiem nie jechalem:((



po Rosji jezdzilem tylko po eletriczkach (no tylko Moskwa-Zwiozdnyj),
ale obok stal Transsybirak i na kartce stalo "plackartnyj".

Waldek

Pawel Pontek
2 Lis 2000, 09:51


| Taki wagon nazywa sie "platzkarta" i jest podstawowym wagonem
| na wschodzie.

| Pablo.

Nie, to sie nazywa "obszcennyj wagon", czy jakos tak.



Platzkarta to taka "kuszetka bezprzedzialowa" z rezerwacja miejsc czyli

"Obszczij wagon" to wagon typu platzkarta lub samoloty bez rezerwacji
(np. lezysz sobie na pryczy a w srodku nocy przychodzi smierdzacy gosc,
i kladzie sie kolo Ciebie mowiac zebys sie troche posunal. Sam tak kilka
razy
jezdzilem, niezly czad !!!)

jeszcze raz pozdrawiam,
PABLO

Waldemar Krzok
2 Lis 2000, 11:33

Platzkarta to taka "kuszetka bezprzedzialowa" z rezerwacja miejsc czyli

"Obszczij wagon" to wagon typu platzkarta lub samoloty bez rezerwacji



no właśnie. Sądząc po zapachu tych wagonów, paru ludzi źle zrozumiało to
rosyjskie słowo ;-)

Waldek

Andrzej P.
2 Lis 2000, 11:55


| Dodam jeszcze, ze stolik umieszczony pomiedzy tymi siedzeniami skladal
| sie (poprzez zsuniecie ku dolowi i wypelnienie przestrzeni pomiedzy
| siedzeniami) i w ten sposob otrzymywalismy jeszcze jedno miejsce do
| spania. Lezanki byly obite skajem lub nie (zwykle deski pomalowane
| farba). Podrozni chodzili po calym wagonie w podkoszuklach lub bez (to

A podrozne?
Czy moze tam byl podzial na plcie?



W tych wagonach nie.

Ulf Kutzner
2 Lis 2000, 16:20

Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| .



Wtedy Polonez nie mial wagony do siedzenia?

Pozdrawiam, ULF

Ulf Kutzner
2 Lis 2000, 16:20

[ciach]
| Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
| kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| . Moze
| przywaizanie do tradycji ?



 W swoim czasie mnie to zreszta

mocno zastanowialo, bo wydawalo mi sie dziwne, zeby nawet glupie 10 czy 20 km jechac w pozycji
horyzontalnej (i jeszcze za to stosownie placic 8-). Byc moze oznaczalo to tyle, ze do w/w krajow
(oraz ewent. na ich linie wewn) sprzedawano w Polsce wylacznie bilety z obowiazkowa doplata na
sypialny, ale OTOH pod koniec lat 80tych AFAIR istnialy juz "siedziace" polaczenia przez granice
(Grodno, Brzesc, chyba Lwow).



Byl taki pociag z wagonami di siedzenia Kowiel - Dorohusk - Zielona G´ra
;-)

Pozdrawiam, ULF

Ulf Kutzner
2 Lis 2000, 16:20

W  CCCP w ruchu dalekobieznym byly nastepujace "poziomy obslugi":



obszy (cos jak plackart tyle, ze 81 podroznych w wagonie)

wagon plackartnyj (cos jak kuszetka tyle, ze bezprzedzialowa)
wagon kupiejnyj (przedzial z 4-ma lozkami)
wagony z przedzialami 2-osobowymi
Ten podzial funkcjonuje do dzisiaj. Nawet jezeli pociag jest dzienny, to po prostu sie siedzi na
kanapach, ktore w nocy sluza jako lozka.



Jeszcze sa wagony do siedzenia, ale nie bardzo czesto w poc.
pospiesznych/dalekobieznych.

Pozdrawiam, ULF

Przemyslaw Kowalik
6 Lis 2000, 03:00


| Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
| kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| .

Wtedy Polonez nie mial wagony do siedzenia?

Pozdrawiam, ULF



AFAIR przez jakis czas mial (gdy byl tzw. Interexpresem - to chyba byla socjalistyczna odpowiedz na
wrogie klasowo TEE/EC 8-) ale tylko do Brzescia i z calkowita rezerwacja.

Przemek

Przemyslaw Kowalik
6 Lis 2000, 03:00


| [ciach]
| Zreszta mam "z odzsyku" w domu MRJP 87/88 a tam uwaga na poczatku <<przejazd
| kolejami ZSRR odbywa sie wylacznie w wagonach sypialnych| . Moze
| przywaizanie do tradycji ?
 W swoim czasie mnie to zreszta
| mocno zastanowialo, bo wydawalo mi sie dziwne, zeby nawet glupie 10 czy 20 km jechac w pozycji
| horyzontalnej (i jeszcze za to stosownie placic 8-). Byc moze oznaczalo to tyle, ze do w/w krajow
| (oraz ewent. na ich linie wewn) sprzedawano w Polsce wylacznie bilety z obowiazkowa doplata na
| sypialny, ale OTOH pod koniec lat 80tych AFAIR istnialy juz "siedziace" polaczenia przez granice
| (Grodno, Brzesc, chyba Lwow).

Byl taki pociag z wagonami di siedzenia Kowiel - Dorohusk - Zielona G´ra
;-)



Ano byl, do Kowla jechal po przedwojennym normalnym torze. Pozniej byl skrocony do Lublina, a
jeszcze pozniej do Dorohuska.

Tak generalnie, to na przestrzeni dziejow ;-) bywaly pociagi/wagony "siedzace" do CCCP/WNP, z tym,
ze chyba nigdy nie  "zapuszczaly" sie zbyt daleko od granicy (bo jechaly bez zmiany podwozi). Mam tu
na mysli polaczenia po normalnym torze do Kaliningradu, Sestokai, Grodna, Brzescia (przez Terespol i
Czeremche), Kowla, Rawy Ruskiej oraz po szerokim do Lwowa i Wilna (z Kuznicy/Sokolki).

Innymi slowy, chyba nigdy nie bylo tak, ze zmieniano podwozia w wagonach "siedzacych" w "zachodnim"
rozumieniu (czy to bezprzedzialowych "kowbojkach" czy przedzialowcach),a co najwyzej w
"plackartnych" (AFAIR maja one +/- taki napis "81  miest dla sidenija, 54 miest dla lezanija", ale w
komunikacji miedzynarodowej funkcjonuja chyba tylko jako "dla lezanija").

Przemek

Przemek

zablokowana linia kolejowa Warszawa - Białystok
A może by tak przez Bydgoszcz.... (Z Warszawy do Trójmiasta)
Żegnamy Muzeum Kolejnictwa w Warszawie :-(
Warszawiacy nie chcą wyburzenia Centralnego
Za 5 lat koniec pociagow Lublin - Warszawa?
Jeszcze o tunelu średnicowym w Warszawie
Warszawa Wschodnia bez ekspresow
Radom-Warszawa
Warszawa - Lublin
Tu pojedziemy szybciej [DLUGIE!]
Czy Karpaty osobno ?
Krakow - blad?
dlaczego lubie PKP ?
W "Swiecie Kolei" 11/2006
Przecieki RJ 2001 - pospieszne
Zbieranina wątków z for internetowych - Start
Linki,