Raport z dworca centralnego

Raport z dworca centralnego


Oglądasz wersję archiwalną wątku "Raport z dworca centralnego" z forum pl.misc.kolej




Grzegorz Piotrowski
23 Mar 2004, 10:52
Witam,

Pociagi:
Lech
Chrobry
Krakus
BWE 40
Kaszub
Ondraszek

Mialy dzissiaj w zestawieniu wszystkie wagony 1 i 2kl. klimatyzowane.
Obserwacji dokonalem dzisiaj w godzinach ok. 10:15 (Ondraszek)
i 16:00 - 16:30 (pozostale pociagi).


Grzegorz Piotrowski
23 Mar 2004, 10:54
Witam,

Pociagi:
Lech
Chrobry
Krakus
BWE 40
Kaszub
Ondraszek

mialy dzisiaj w zestawieniu wszystkie wagony 1 i 2kl. z klimatyzacja.
Obserwacji dokonalem w godzinach ok. 10:15 (Ondraszek)
i 16:00 - 16:30 (pozostale pociagi).

Grzegorz Piotrowski
23 Mar 2004, 10:56
Witam,

Pociagi:
Lech
Chrobry
Krakus
BWE 40
Kaszub
Ondraszek

mialy dzisiaj w zestawieniu tylko wagony klimatyzowane 1 i 2kl. (oraz
oczywiscie warsy)
Obserwacji dokonalem w godzinach ok. 10:15 (Ondraszek)
i 16:00 - 16:30 (pozostale pociagi).

Krzysztof Dobrzański
23 Mar 2004, 11:26

Pociagi:
[tu byly pociagi]

mialy dzisiaj w zestawieniu tylko wagony klimatyzowane 1 i 2kl. (oraz
oczywiscie warsy)



No to ladnie, a duzo wagonow ma juz nowe malowanie?


Tyson
23 Mar 2004, 11:40

Lech
Chrobry
Krakus
BWE 40
Kaszub
Ondraszek

mialy dzisiaj w zestawieniu wszystkie wagony 1 i 2kl. z klimatyzacja.
Obserwacji dokonalem w godzinach ok. 10:15 (Ondraszek)
i 16:00 - 16:30 (pozostale pociagi).



A jaki to procent do tych które były i niebyły kompletne?
Tzn. takie równanie

ilość z kompletem Z1
----------------------- *100%=
ilość w rozkładzie z Z1

Pozdrawiam
Tyson

Piotr Peszek [z pracy]
24 Mar 2004, 02:38

No to ladnie, a duzo wagonow ma juz nowe malowanie?



caly zeszly tydzien spedzilem w Psarach na pomiarach, w zwiazku z tym smialo

mialby choc jednego wagonu w nowym malowaniu

Grzegorz Kapusta
24 Mar 2004, 07:26

caly zeszly tydzien spedzilem w Psarach na pomiarach, w zwiazku z tym
smialo

mialby choc jednego wagonu w nowym malowaniu



No właśnie. Czy nie dałoby się lepiej pod względem kolorystycznym
zestawiać te pociągi PKP-IC? Obecnie mamy koszmar dla oczu - można
spotkać składy, gdzie każdy wagon jest rażąco inny, np. jedynka
czerwono-kremowa, WARS bordowy, dwójka papuga, dwójka nowa,
dwójka zielono-kremowa. Skoro w każdym składzie jest 1-3 wagonów
w nowym malowaniu, to przecież można zrobić z tego kilka (-naście?)
jednolitych składów.

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta

Krzysztof Dobrzański
24 Mar 2004, 07:40

Skoro w każdym składzie jest 1-3 wagonów
w nowym malowaniu, to przecież można zrobić z tego kilka (-naście?)
jednolitych składów.



Tylko jeszcze te składy powinny mieć odpowiednie wagony, nie mogą wstawić
mechpoma w nowym malowaniu do jakiegoś IC. Póki co najwięcej jest chyba
Bautzenów i Goerlitzów w nowych barwach?

Piotr Peszek [z pracy]
24 Mar 2004, 08:47

| Skoro w każdym składzie jest 1-3 wagonów
| w nowym malowaniu, to przecież można zrobić z tego kilka (-naście?)
| jednolitych składów.



spytaj sie decydentow, ale w takich firmach najwazniejsze sa biureczka i
papierki, a nie pociagi

Tylko jeszcze te składy powinny mieć odpowiednie wagony, nie mogą wstawić
mechpoma w nowym malowaniu do jakiegoś IC.



spotyka sie - ja w Wałkoniku widzialem
zreszta przestalem sie specjalnie tym przejmowac-po prostu jestem juz
zadeklarowanym przeciwnikiem PKP-IC i nie korzystam z ich oferty, ot co.

Póki co najwięcej jest chyba

Bautzenów i Goerlitzów w nowych barwach?



zgadza sie, ponadto czesto mozna spotkac 112A [1 klasa] oraz Z1 klasy 1.
Jednak moim zdaniem liczy sie wystroj wnetrza, a nie zewnetrzny wyglad, no
ale coz, taka maja strategie i moje uwagi na to nie wplyna.

Grzegorz Piotrowski
24 Mar 2004, 08:56
A dzisiaj do wyrywkowej kontroli wytypowalem Fredre (z Wroclawia) oraz
Sobieskiego (oba sklady). Wszystkie 3 sklady mialy komplet wagonow
klimatyzowanych.

Korzystajac z okazji zapytalem sie w kasie miedzynarodowej ile kosztje
miejscowka na Sobieskiego/Polonie w przedziale menadzerskim do Wiednia:
118zł do tego bilet 1kl. ~400zł.

K. Sz.
24 Mar 2004, 09:20


Sobieskiego (oba sklady). Wszystkie 3 sklady mialy komplet wagonow
klimatyzowanych.

Korzystajac z okazji zapytalem sie w kasie miedzynarodowej ile kosztje
miejscowka na Sobieskiego/Polonie w przedziale menadzerskim do Wiednia:
118zł do tego bilet 1kl. ~400zł.



To już naprawdę chyba samolotem taniej... Zwłaszcza Polonią (Air).
Ale pociągiem draczniej, fakt.

Grzegorz Piotrowski
24 Mar 2004, 09:28

| A dzisiaj do wyrywkowej kontroli wytypowalem Fredre (z Wroclawia) oraz
| Sobieskiego (oba sklady). Wszystkie 3 sklady mialy komplet wagonow
| klimatyzowanych.

| Korzystajac z okazji zapytalem sie w kasie miedzynarodowej ile kosztje
| miejscowka na Sobieskiego/Polonie w przedziale menadzerskim do Wiednia:
| 118zł do tego bilet 1kl. ~400zł.

To już naprawdę chyba samolotem taniej... Zwłaszcza Polonią (Air).



W klasie bizness???
Jak mozna porownywac bilet w klasie biznes w pociagu do biletu w najnizszej
klasie samolotu.
AirPolonia nie lata do Wiednia.

K. Sz.
24 Mar 2004, 09:45


W klasie bizness???



Nawet turystyczna w samolocie nie jest tak dużo gorsza. Krzesło pojedyncze,
poczęstunek w cenie...

Jak mozna porownywac bilet w klasie biznes w pociagu do biletu w
najnizszej
klasie samolotu.



Zaraz tam najniższej.... Ptak czy owad, jakieś 250 euro za pociąg wychodzi.
Za samolot nie wiem ile.
No i czas podróży jakby lepszy.

AirPolonia nie lata do Wiednia.



Może to i lepiej :-))

Przemysław Kowalik
24 Mar 2004, 09:54

A dzisiaj do wyrywkowej kontroli wytypowalem Fredre (z Wroclawia) oraz
Sobieskiego (oba sklady). Wszystkie 3 sklady mialy komplet wagonow
klimatyzowanych.

Korzystajac z okazji zapytalem sie w kasie miedzynarodowej ile kosztje
miejscowka na Sobieskiego/Polonie w przedziale menadzerskim do Wiednia:
118zł do tego bilet 1kl. ~400zł.



Czyli sama miejscówka jakieś 25 EUR! Dla porównania ceny na Chopina z
intercity.com.pl:

Bilet 2 klasy Warszawa - Wiedeń + miejsce leżące w przedziale 6-osobowym
69,60 Euro 342,43 zł
Bilet 2 klasy Warszawa - Wiedeń + miejsce w wagonie sypialnym (przedział
3-osobowy) 84,20 Euro 414,26 zł
Bilet 1 klasy Warszawa - Wiedeń + miejsce w wagonie sypialnym (przedział
1-osobowy) 183,60 Euro 903,31 zł
Bilet 2 klasy Warszawa - Wiedeń + miejsce w wagonie sypialnym (przedział
2-osobowy) 98,20 Euro 483,14 zł

Jak widać, jedynie spalny singiel jest droższy od "menedżera" na tej
trasie 8-)

BTW, czy można kupić tę miejscówkę w komunikacji krajowej i jeśli tak to
za ile?

Przemek

Michal Jankowski
24 Mar 2004, 09:55

| miejscowka na Sobieskiego/Polonie w przedziale menadzerskim do Wiednia:
| 118zł do tego bilet 1kl. ~400zł.

To już naprawdę chyba samolotem taniej... Zwłaszcza Polonią (Air).



Air Polonią do Wiednia? W biznesklasie? Z mozliwoscia zakupu biletu w
dowolnym terminie?

LOT oferuje na jutro do Wiednia bilet za 1637 zl w klasie biznes, a w
klasie ekonomicznej wcale. Na pojutrze: 1637 biznes i 1517 zl (sic!)
ekonomiczna.

Airpolonia oferuje na jutro do Londynu za 489 zl, ale w inne dni moze
byc nawet 800 zl...

  MJ

Przemysław Kowalik
24 Mar 2004, 10:19


| miejscowka na Sobieskiego/Polonie w przedziale menadzerskim do Wiednia:
| 118zł do tego bilet 1kl. ~400zł.

| To już naprawdę chyba samolotem taniej... Zwłaszcza Polonią (Air).

Air Polonią do Wiednia? W biznesklasie? Z mozliwoscia zakupu biletu w
dowolnym terminie?

LOT oferuje na jutro do Wiednia bilet za 1637 zl w klasie biznes, a w
klasie ekonomicznej wcale. Na pojutrze: 1637 biznes i 1517 zl (sic!)
ekonomiczna.



To są ceny w 2 strony? Tak czy owak mocno niekonkurencyjne do pociągu.

Airpolonia oferuje na jutro do Londynu za 489 zl, ale w inne dni moze
byc nawet 800 zl...



To jest one/way jak sądzę. No ale tu już byłby niezły wyczyn, żeby
pociągiem dojechać z Wawy do Londynu za mniejszą kasę niż 489 (nawet
uwzględniając dojazd Stansted-Londyn "właściwy").

Przemek

Michal Jankowski
24 Mar 2004, 10:25

| miejscowka na Sobieskiego/Polonie w przedziale menadzerskim do Wiednia:
| 118zł do tego bilet 1kl. ~400zł.

Czyli sama miejscówka jakieś 25 EUR! Dla porównania ceny na Chopina z
intercity.com.pl:



Tak mnie naszlo: ta miejscowka to jest za miejsce czy moze za
przedzial?

  MJ

Michal Jankowski
24 Mar 2004, 10:45

| LOT oferuje na jutro do Wiednia bilet za 1637 zl w klasie biznes, a w
| klasie ekonomicznej wcale. Na pojutrze: 1637 biznes i 1517 zl (sic!)
| ekonomiczna.

To są ceny w 2 strony? Tak czy owak mocno niekonkurencyjne do pociągu.



W jedna. W dwie jest 3000 w biznes i od 1370 (sic!!!) w ekonomicznej.

  MJ

Tyson
24 Mar 2004, 11:20
Piotr Peszek:

| Skoro w każdym składzie jest 1-3 wagonów
| w nowym malowaniu, to przecież można zrobić z tego kilka (-naście?)
| jednolitych składów.

spytaj sie decydentow, ale w takich firmach najwazniejsze sa biureczka i
papierki, a nie pociagi

| Tylko jeszcze te składy powinny mieć odpowiednie wagony, nie mogą wstawić
| mechpoma w nowym malowaniu do jakiegoś IC.

spotyka sie - ja w Wałkoniku widzialem
zreszta przestalem sie specjalnie tym przejmowac-po prostu jestem juz
zadeklarowanym przeciwnikiem PKP-IC i nie korzystam z ich oferty, ot co.



W tej chwili to może i słusznie. Póki co oprócz Z1, które w Kaszubie czasami
jeżdżą to wszystko jest gorsze od Pobrzeża.

Póki co najwięcej jest chyba
| Bautzenów i Goerlitzów w nowych barwach?

zgadza sie, ponadto czesto mozna spotkac 112A [1 klasa] oraz Z1 klasy 1.
Jednak moim zdaniem liczy sie wystroj wnetrza, a nie zewnetrzny wyglad, no
ale coz, taka maja strategie i moje uwagi na to nie wplyna.



Mimo pięknego nastawienia pro IC w ostatnich postach zaczynam ostatnio się
rozczarowywać. W wielkim stopniu wpływa na to moja dzisiejsza wizyta na dworcu
Głównym w Gdyni. Tak się fajnie złożyło, że po dwóch stronach peronu stały no
jedna z lepszych (bynajmniej tak powinno być) pociągi konkurencji: IC Lajkonik
i pośpieszny do Wrocławia. Można patrzeć na nie z dwóch perspektyw:
- widok z dalekiego miejsca i oglądanie ich z zewnątrz. Tutaj ICek
  bezapelacyjnie góra. Nowe malowanie, wagon Z2. BOMBA.
- widok ze środka peronu ze zwróceniem uwagi na wnętrze. ICek ma te wagoniki w
  nowym malowaniu jakieś usyfiałe, jakby od błota rozmazanego. Pośpiech prawie
  lśni w słońcu. Wewnątrz ICka totalny brak jakiegokolwiek przyciągnięcia
  klienta. Nic niby złego, ale dobrym też nie napawa. Pośpiech ma fajne białe
  czyste zapraszające do środka podróżnych.
Dałem taki przykład. Dzięki temu mógłbym ustawić wagony według atrakcyjności
wnętrza:
- no cały czas chyba Z1 i spółka
- lepsze PRowskie 112A
- Z2 szczególnie Bautzeny i Goerlitze.
- 112A z expresu
- gorsze PRowskie 112.

Pozdrawiam
Tyson

Przemyslaw Kowalik (z domu)
24 Mar 2004, 11:51

| LOT oferuje na jutro do Wiednia bilet za 1637 zl w klasie biznes,
| a w klasie ekonomicznej wcale. Na pojutrze: 1637 biznes i 1517 zl
| (sic!) ekonomiczna.

| To są ceny w 2 strony? Tak czy owak mocno niekonkurencyjne do
| pociągu.

W jedna. W dwie jest 3000 w biznes i od 1370 (sic!!!) w
ekonomicznej.



Znaczy się ekonomiczna jest w obie strony tańsza niż w jedną? No, ale
właściwie dlaczego nie? Przecież Lot sie reklamuje, że bilety wszędzie
są "po ile chcesz" - chcesz po 1567 w jedną - jest po 1567, chcesz po
1370 w obie - jest po 1370 ;-))). A żeby nie było OT, nawet ździercza
taryfa TCV to przy tym taniocha...

Przemek

Michal Jankowski
24 Mar 2004, 12:55

Znaczy się ekonomiczna jest w obie strony tańsza niż w jedną?



Tak. Kiedys tak bylo, ale myslalem, ze to juz minelo, a tu nie.

Co wiecej, kiedys (lata '80), mozna bylo uzyc biletu "powrot" nie
uzywszy czesci "tam". Pozniej sie wychytrzyli i zaczeli w razie
nieuzycia "tam" czesc powrotna kasowac.

Ale przedtem, to jesli sie jechalo na delegacje czy inne stypendium
dluzsze niz ilestam, to odpowiednia komorka wyjazdowa na uniwersytecie
kupowala dwa bilety TP Warszawa-costam-Warszawa i z kazdego polowe
(tylko inna) sie wyrzucalo, bo tak bylo najtaniej.

  MJ

Grzegorz Piotrowski
24 Mar 2004, 14:47

BTW, czy można kupić tę miejscówkę w komunikacji krajowej i jeśli tak to
za ile?



A dlaczego nie?
W kazdym pociagu krajowym przedzial menadzerski kosztuje 99zł.
Grzegorz Piotrowski
24 Mar 2004, 14:48

| Czyli sama miejscówka jakieś 25 EUR! Dla porównania ceny na Chopina z
| intercity.com.pl:

Tak mnie naszlo: ta miejscowka to jest za miejsce czy moze za
przedzial?



Zawsze miejscowka w przedziale menadzerskim oznaczala caly przedzial.

Grzegorz Piotrowski
24 Mar 2004, 14:49

| To już naprawdę chyba samolotem taniej... Zwłaszcza Polonią (Air).

| W klasie bizness???

Nawet turystyczna w samolocie nie jest tak dużo gorsza. Krzesło pojedyncze,
poczęstunek w cenie...



Kupujac miejscowke w przedziale menadzerskim dostaje sie caly przedzial.
Tak samo jak w singlu.

Jarosz
24 Mar 2004, 14:51

| To już naprawdę chyba samolotem taniej... Zwłaszcza Polonią (Air).

W klasie bizness???
Jak mozna porownywac bilet w klasie biznes w pociagu do biletu w
najnizszej
klasie samolotu.
AirPolonia nie lata do Wiednia.



Lata, nie lata, jedno jest pewne - wszystkie 3 pociagi Wwa-Wieden sa pustawe
(zapelnienie rzedu 10-30% - w porownaniu z BWE mizernie to wyglada). Ale
decydentom ze spoleczki wydaje sie, ze tlumy austriackich biznesmenow nic
nie robia caly dzien, tylko mysla jak tu wyskoczyc Sobieskim do Warszawy i
sa gotowi sa zaplacic za to nawet 1000 euro :-

Co do tanich linii lotniczych - to juz niedlugo bedzie latac SkyEurope
http://www.skyeurope.com

Co prawda nie do Wiednia, lecz do Bratyslawy, ale firma zapewnia przejazd
swoim autobusem do centrum Wiednia. Bilet na pierwszy lot (2 maja) kosztuje
243,30 zl (wliczone podatki oraz przejazd autobusem).

Rozklad: Warszawa 14.50 -Wieden 19.20 czyli zakladajac stawienie sie na
Okeciu o 14.00 (odprawa konczy sie na 0,5h przed odlotem) + 30 min na
dojazd - podroz trwa 5h, Syfieski jedzie 7h32

Jarosz
24 Mar 2004, 14:51

| caly zeszly tydzien spedzilem w Psarach na pomiarach, w zwiazku z tym
smialo

| mialby choc jednego wagonu w nowym malowaniu

No właśnie. Czy nie dałoby się lepiej pod względem kolorystycznym
zestawiać te pociągi PKP-IC? Obecnie mamy koszmar dla oczu - można
spotkać składy, gdzie każdy wagon jest rażąco inny, np. jedynka
czerwono-kremowa, WARS bordowy, dwójka papuga, dwójka nowa,
dwójka zielono-kremowa. Skoro w każdym składzie jest 1-3 wagonów
w nowym malowaniu, to przecież można zrobić z tego kilka (-naście?)
jednolitych składów.



Mozna, ale takie cos przetrwaloby gora tydzien. Sklady sa co chwile
przerabiane, bo coraz gorszy stan techniczny wagonow powoduje, ze co i raz
trzeba wyczepiac wagony.
Sama spoleczka IC przyznaje, ze udzial taboru chorego wynosi 50% (na
kolejach zachodnioeuropejskich - 10-15%)!

Przemyslaw Kowalik (z domu)
24 Mar 2004, 15:30

| BTW, czy można kupić tę miejscówkę w komunikacji krajowej i jeśli tak to
| za ile?

A dlaczego nie?



A dlaczego nie można kupić biletu krajowego np. na Kasztana, nawet na
kuszetkę Rzepin-Gdynia/Wawa (bo o ruskich wagonach to nie wspomnę)???

W kazdym pociagu krajowym przedzial menadzerski kosztuje 99zł.



Sobieski nie jest całkiem krajowy a ponadto, co ważniejsze, przedział
menedżerski jedzie wagonem OeBB ;-) i mogą (chyba?) sobie za to
"zaśpiewać" extra tak dużo, że PIC musiałoby zapodać spectaryfę, żeby
nie dokładać za bardzo do interesa - stąd moje wątpliwości...

Przemek

--
Grzegorz Piotrowski



Grzegorz Piotrowski
24 Mar 2004, 16:54

| A dlaczego nie?

A dlaczego nie można kupić biletu krajowego np. na Kasztana, nawet na
kuszetkę Rzepin-Gdynia/Wawa (bo o ruskich wagonach to nie wspomnę)???



Nigdy nie bylo wagonu w pociagu dziennym, ktory zatrzymywalby sie conajmniej
na dwoch stacjach w Polsce na ktory nie moznaby kupic biletu w relacji
krajowej. Ja nie widze zadnego podobienstwa.

| W kazdym pociagu krajowym przedzial menadzerski kosztuje 99zł.

Sobieski nie jest całkiem krajowy a ponadto, co ważniejsze, przedział
menedżerski jedzie wagonem OeBB ;-)



Nie wstawia. W Sobieskim jedzie wagon PKP-IC typu 145Ac. To w Polonii jedzie
wagon OeBB.

i mogą (chyba?) sobie za to
"zaśpiewać" extra tak dużo, że PIC musiałoby zapodać spectaryfę, żeby
nie dokładać za bardzo do interesa - stąd moje wątpliwości...




cos takiego mozna wymyslic... Jak sobie to wyobrazales, ze nie mozna kupic
miejsca w tym wagonie w ogole w relacji krajowej? Przeciez to jedyna jedynka w
skladzie. Jezeli juz jest podpisana na cos umowa to znaczy ze strony
zaakceptowaly warunki. A placi sie juz za to ze sam wagon pojedzie, chyba ze
to jest tranzyt. To czy przewoznik sprzeda na niego bilety w relacji
wewnetrznej jest wylacznie jego sprawa. Inaczej jest tylko w przypadku
tranzytu.

Przemyslaw Kowalik (z domu)
24 Mar 2004, 17:24

| A dlaczego nie?

| A dlaczego nie można kupić biletu krajowego np. na Kasztana, nawet
| na kuszetkę Rzepin-Gdynia/Wawa (bo o ruskich wagonach to nie
| wspomnę)???

Nigdy nie bylo wagonu w pociagu dziennym, ktory zatrzymywalby sie
conajmniej na dwoch stacjach w Polsce na ktory nie moznaby kupic
biletu w relacji krajowej.



Przecież AFAIR kiedyś pociągi międzynarodowe "siedzące" były niedostępne
w komunikacji krajowej na odcinkach Katowice-Zebrzydowice czy Nowy
Sącz-Muszyna. No dobra, były to nocne (chyba wszystkie). Poza tym
podobno w pociągach Suwalki -Sestokai nie można (a przynajmniej nie
można było) kupić biletu Suwałki-Trakiszki.

  Ja nie widze zadnego podobienstwa.

Ja widzę. Na ten wagon z przedziałem menedżerskim jest całkowita
rezerwacja, jak mniemam? Na kuszetki (AFAIK Wars-powered) w Kasztanie
też (jak to na kuszetki). Na Sobieskiego/Polonię można kupić bilet z
rezerwacją miejsca w komunikacji krajowej, na te kuszetki nie. Wszystkie
rezerwacje odbywają się via Kurs. Na czym polega różnica?

| W kazdym pociagu krajowym przedzial menadzerski kosztuje 99zł.

| Sobieski nie jest całkiem krajowy a ponadto, co ważniejsze,
| przedział menedżerski jedzie wagonem OeBB ;-)

Nie wstawia. W Sobieskim jedzie wagon PKP-IC typu 145Ac. To w Polonii
jedzie wagon OeBB.



OK, nie doczytałem we wcześniejszych wątkach.

| i mogą (chyba?) sobie za to "zaśpiewać" extra tak dużo, że PIC
| musiałoby zapodać spectaryfę, żeby nie dokładać za bardzo do
| interesa - stąd moje wątpliwości...

pomyslalem, ze cos takiego mozna wymyslic... Jak sobie to
wyobrazales, ze nie mozna kupic miejsca w tym wagonie w ogole w
relacji krajowej? Przeciez to jedyna jedynka w skladzie. Jezeli juz



Pomyślałem, że nie można kupić tylko na ten przedział menedżerski, nie
na zwykły. Ja naprawdę jestem wytrawnym pesymistą (nie tylko w stosunku
do wymysłów PKP zresztą) i cieszę, że tym razem nie mam racji ;-)

jest podpisana na cos umowa to znaczy ze strony zaakceptowaly
warunki. A placi sie juz za to ze sam wagon pojedzie, chyba ze to
jest tranzyt. To czy przewoznik sprzeda na niego bilety w relacji
wewnetrznej jest wylacznie jego sprawa. Inaczej jest tylko w



I tu cię mam ;-)! No przecież PIC mógł uznać, że ten przedział jest taki
super-duper, że nie warto go "marnować" na podróżnych w relacjach
krajowych 8-). No dobra, przeginam z domysłami i pomysłami ;-)

Przemek

[ciach]

Grzegorz Piotrowski
24 Mar 2004, 17:28

| Lech
| Chrobry
| Krakus
| BWE 40
| Kaszub
| Ondraszek

| mialy dzisiaj w zestawieniu wszystkie wagony 1 i 2kl. z klimatyzacja.
| Obserwacji dokonalem w godzinach ok. 10:15 (Ondraszek)
| i 16:00 - 16:30 (pozostale pociagi).

A jaki to procent do tych które były i niebyły kompletne?




tylko kilka pociagow w podanych godzinach i wsrod tych wszystkie mialy
komplet.

Tzn. takie równanie

ilość z kompletem Z1
----------------------- *100%=
ilość w rozkładzie z Z1



A jak mialbym spawdzic wszystkie pociagi w rozkladzie z Z1. Nie mieszkam na
dworcu, a takze nie mam czasu, zeby siedziec tam godzinami.

Wagony klimatyzowane maja nastepujace pociagi:
Sobieski 2sklady
Polonia 2sklady
BWE 4sklady
Gornik (pozostale 1 sklad)
Ondraszek
Krakus
Kaszub
Chrobry
Lech
Fredro
Odra
Sleza

Na razie sprawdzone sa te
Sobieski 2sklady
Ondraszek
Krakus
Kaszub
Chrobry
Lech
Fredro
BWE 1sklad

czyli nie wiadomo jak jest z:
Polonia, Gornikiem, BWE (3 sklady), Odra i Sleza,
ale Sleza jechalem kilka tygodni temu i byl komplet

Jutro przeprowadze kolejne wyrywkowe kontrole.

Michal Jankowski
24 Mar 2004, 17:30

Zawsze miejscowka w przedziale menadzerskim oznaczala caly przedzial.



A wiec jednak. No to widzicie - na osobe jeszcze taniej.

  MJ

Marek Wiercioch
24 Mar 2004, 17:46

czyli nie wiadomo jak jest z:
Polonia, Gornikiem, BWE (3 sklady), Odra i Sleza,
ale Sleza jechalem kilka tygodni temu i byl komplet



Wczoraj w SLEZY jeden Bautzen. Reszta OK.

Marek Wiercioch
24 Mar 2004, 17:47

czyli nie wiadomo jak jest z:
Polonia, Gornikiem, BWE (3 sklady), Odra i Sleza,
ale Sleza jechalem kilka tygodni temu i byl komplet



W poniedzialek w SLEZY jeden Bautzen.

Grzegorz Piotrowski
24 Mar 2004, 17:48

| Nigdy nie bylo wagonu w pociagu dziennym, ktory zatrzymywalby sie
| conajmniej na dwoch stacjach w Polsce na ktory nie moznaby kupic
| biletu w relacji krajowej.

Przecież AFAIR kiedyś pociągi międzynarodowe "siedzące" były niedostępne
w komunikacji krajowej na odcinkach Katowice-Zebrzydowice czy Nowy
Sącz-Muszyna. No dobra, były to nocne (chyba wszystkie).



No wlasnie. W nocnych to sie zdarza, ale nie w dziennych.

Poza tym podobno w pociągach Suwalki -Sestokai nie można (a przynajmniej
nie
można było) kupić biletu Suwałki-Trakiszki.



Ale tam wynikalo to z faktu, ze niektorzy interpretowali ten postoj jako
techniczny czyli dla pasazera tam pociag niby sie nie zatrzymywal, a jest
przepis zabraniajacy wystawic bilet na pociag pospieszny do stacji gdzie
zaden pociag pospieszny sie nie zatrzymuje. To inna sytuacja.

  Ja nie widze zadnego podobienstwa.

Ja widzę.



Podstawowa roznica:
pociag dzienny <pociag nocny
i dla mnie to jest koniec rozwazan
to wystarcza do stwierdzenia, ze w warunkach PKP da sie.

Na ten wagon z przedziałem menedżerskim jest całkowita
rezerwacja, jak mniemam?



Nie. Jezeli wracasz z zagranicy to obowiazuje zasada ze jedzie sie wg.
przepisow z kraju z ktorego wyjezdzasz, a w Czechach i Austrii nie ma
obowiazku rezerwacji. Wprowadzono to po klopotach z kasjerkami, ktore nie
wiadzialy ze w innych krajach (w tym przypadku w Polsce) jest inaczej i nie
wystawialy miejscowek. Na przedzial menadzerski potrzeba jest specjalna

poczatku, ze to miejscowka).

Na Sobieskiego/Polonię można kupić bilet z
rezerwacją miejsca w komunikacji krajowej, na te kuszetki nie.



Bo ogolnie przyjmuje sie, ze mozna kupic kuszetke/miejsce sypialne ze stacji
z ktorych pociag wyjezdzac przed polnoca (+-) do stacji po polnocy. Na
zachodzie wprowadzono postoje tylko dla wsiadajacych i dla wysiadajacych, u
nas wprowadznie takiego postoju byloby sprzeczne z obowiazujacymi
przepisami, dlatego tego nie zrobiono. Ale zauwaz, ze w wiekszosci pociagow
nocnych w Europie nie mozna kupic kuszetki z dowolnej do dowlnej stacji.

| pomyslalem, ze cos takiego mozna wymyslic... Jak sobie to
| wyobrazales, ze nie mozna kupic miejsca w tym wagonie w ogole w
| relacji krajowej? Przeciez to jedyna jedynka w skladzie. Jezeli juz

Pomyślałem, że nie można kupić tylko na ten przedział menedżerski, nie
na zwykły.



To wtedy wg. Twojego toku myslenia przewoznik i tak musialby zaplacic za
uzywanie wagonu wiec dalej nie widze logi.

Grzegorz Piotrowski
24 Mar 2004, 17:49

| Zawsze miejscowka w przedziale menadzerskim oznaczala caly przedzial.

A wiec jednak. No to widzicie - na osobe jeszcze taniej.



Ale tylko jezeli pojedzie kilka osob razem.
Bo ta doplata, podobnie jak w relacji krajowej jest niepodzielna.

Grzegorz Piotrowski
24 Mar 2004, 17:50

| czyli nie wiadomo jak jest z:
| Polonia, Gornikiem, BWE (3 sklady), Odra i Sleza,
| ale Sleza jechalem kilka tygodni temu i byl komplet

Wczoraj w SLEZY jeden Bautzen. Reszta OK.



Jutro sprawdze jak jest aktualnie.

Piotr Peszek [z pracy]
25 Mar 2004, 01:19

W tej chwili to może i słusznie. Póki co oprócz Z1, które w Kaszubie
czasami
jeżdżą to wszystko jest gorsze od Pobrzeża.



zauwazyles w koncu :-)

ICek ma te wagoniki w
  nowym malowaniu jakieś usyfiałe, jakby od błota rozmazanego.



ano wlasnie- wydaje mi sie, ze Lajkonik jest obrabiany w Krakowie, wobec
tego w Gdyni go nie myja.
I jeszcze jedno spostrzezenie- w Wyspianskim zdarzaja sie gdynskie mechpomy.
To dopiero jest poruta !

K. Sz.
25 Mar 2004, 02:25


| To już naprawdę chyba samolotem taniej... Zwłaszcza Polonią (Air).

| W klasie bizness???

| Nawet turystyczna w samolocie nie jest tak dużo gorsza. Krzesło
pojedyncze,
| poczęstunek w cenie...

Kupujac miejscowke w przedziale menadzerskim dostaje sie caly przedzial.
Tak samo jak w singlu.



Znaczy za te pięćset złotych ma się cały przedział czy jedno miejsce?

Przemysław Kowalik
25 Mar 2004, 03:48


| Nigdy nie bylo wagonu w pociagu dziennym, ktory zatrzymywalby sie
| conajmniej na dwoch stacjach w Polsce na ktory nie moznaby kupic
| biletu w relacji krajowej.

| Przecież AFAIR kiedyś pociągi międzynarodowe "siedzące" były niedostępne
| w komunikacji krajowej na odcinkach Katowice-Zebrzydowice czy Nowy
| Sącz-Muszyna. No dobra, były to nocne (chyba wszystkie).

No wlasnie. W nocnych to sie zdarza, ale nie w dziennych.



A dlaczego? "Bo tak" ;-)?

| Poza tym podobno w pociągach Suwalki -Sestokai nie można (a przynajmniej
| nie
| można było) kupić biletu Suwałki-Trakiszki.

Ale tam wynikalo to z faktu, ze niektorzy interpretowali ten postoj jako
techniczny czyli dla pasazera tam pociag niby sie nie zatrzymywal, a jest
przepis zabraniajacy wystawic bilet na pociag pospieszny do stacji gdzie
zaden pociag pospieszny sie nie zatrzymuje. To inna sytuacja.



Co znaczy "niektórzy"? Niektórzy pracownicy PKP-cośtam? To ty mi się
dziwisz, że ja podejrzewam PKP o jakieś wariactwa z przedziałem
menedżerskim, podczas gdy PKP samo nie może się poradzić z tak
niebywałym problemem czy dany postój handlowy czy też nie 8-)?

|   Ja nie widze zadnego podobienstwa.

| Ja widzę.

Podstawowa roznica:
pociag dzienny <pociag nocny
i dla mnie to jest koniec rozwazan



Dla mnie nie jest, ale w końcu to ty jesteś fachowiec od kolei, a ja
lama, więc się od ciebie odczepiam w tym temacie 8-)

to wystarcza do stwierdzenia, ze w warunkach PKP da sie.



Co się da, bo nie do końca załapałem?

| Na ten wagon z przedziałem menedżerskim jest całkowita
| rezerwacja, jak mniemam?

Nie. Jezeli wracasz z zagranicy to obowiazuje zasada ze jedzie sie wg.
przepisow z kraju z ktorego wyjezdzasz, a w Czechach i Austrii nie ma
obowiazku rezerwacji. Wprowadzono to po klopotach z kasjerkami, ktore nie
wiadzialy ze w innych krajach (w tym przypadku w Polsce) jest inaczej i nie
wystawialy miejscowek. Na przedzial menadzerski potrzeba jest specjalna

poczatku, ze to miejscowka).

| Na Sobieskiego/Polonię można kupić bilet z
| rezerwacją miejsca w komunikacji krajowej, na te kuszetki nie.

Bo ogolnie przyjmuje sie, ze mozna kupic kuszetke/miejsce sypialne ze stacji
z ktorych pociag wyjezdzac przed polnoca (+-) do stacji po polnocy. Na
zachodzie wprowadzono postoje tylko dla wsiadajacych i dla wysiadajacych, u
nas wprowadznie takiego postoju byloby sprzeczne z obowiazujacymi
przepisami, dlatego tego nie zrobiono. Ale zauwaz, ze w wiekszosci pociagow
nocnych w Europie nie mozna kupic kuszetki z dowolnej do dowlnej stacji.



Zgadzam się z powyższym zasadniczo, ale... Można (jak przypuszczam)
kupić kuszetkę czy sypialny w relacji krajowej w kasie np. na pociąg
Kraków-Berlin. Nie można na Kasztana chociaż odjazd/przyjazd z/do
Rzepina jest w "rozsądnej" porze. Nie można było AFAIK kupić też
krajowego biletu w kasie na spalny Szczecin-Kijów (również w Kasztanie).
Z kolei było na grupie kiedyś, że wręcz reklamowano niegdyś możliwość
podróży krajowych w spalnym bezpośrednim Wrocław-Moskwa.
Jakieś komentarze?

| pomyslalem, ze cos takiego mozna wymyslic... Jak sobie to
| wyobrazales, ze nie mozna kupic miejsca w tym wagonie w ogole w
| relacji krajowej? Przeciez to jedyna jedynka w skladzie. Jezeli juz

| Pomyślałem, że nie można kupić tylko na ten przedział menedżerski, nie
| na zwykły.

To wtedy wg. Twojego toku myslenia przewoznik i tak musialby zaplacic za
uzywanie wagonu wiec dalej nie widze logi.



Czy "puszczenie" kuszetek/sypialnych, o których wspomniałem wyżej
jest/było za darmo? Dlaczego więc przewoźnik rezygnuje z potencjalnych
wpływów od krajowych pasażerów. Czy może one mają/miały tak duże
obłożenie, że można sobie było na to pozwolić?

Przemek

Michal Jankowski
25 Mar 2004, 04:35

Znaczy za te pięćset złotych ma się cały przedział czy jedno miejsce?



Caly przedzial, ale mozesz w nim jechac tylko sam. Jak jezdziecie na
konferencje we dwoch, to razem 900 zl.

A co? Z tymi przedzialami zawsze tak bylo - chociaz cos mi sie roi, ze
u konduktora w pociagu mozna bylo kupowac miejsca na sztuki...

  MJ

Grzegorz Piotrowski
25 Mar 2004, 04:56

| Znaczy za te pięćset złotych ma się cały przedział czy jedno miejsce?

Caly przedzial, ale mozesz w nim jechac tylko sam. Jak jezdziecie na
konferencje we dwoch, to razem 900 zl.



Dokladnie. Wtedy dla drugiego pasazera trzeba dokupic tylko bilet, bo
miejsca juz sa zarezerwowane.

A co? Z tymi przedzialami zawsze tak bylo - chociaz cos mi sie roi, ze
u konduktora w pociagu mozna bylo kupowac miejsca na sztuki...



U konduktora mozna kupic _tylko_ na sztuki. W komunikacji krajowej kosztuje
to 90/4=22,5 + oplata za wypisanie w pociagu. Przypominam, ze konduktor nie
wypisuje buletow miedzynarodowych, wiec w Sobieskim miejscowke na przedzial
menadzerski rowniez moglby wystawic tylko do granicy, czyli do Zebrzydowic
za 22,5.

K. Sz.
25 Mar 2004, 05:00

| Znaczy za te pięćset złotych ma się cały przedział czy jedno miejsce?

Caly przedzial, ale mozesz w nim jechac tylko sam. Jak jezdziecie na
konferencje we dwoch, to razem 900 zl.

A co? Z tymi przedzialami zawsze tak bylo - chociaz cos mi sie roi, ze
u konduktora w pociagu mozna bylo kupowac miejsca na sztuki...



Nic. Nie wiem tego po prostu...
Może zrobimy sobie taką wycieczkę w przyszłym roku?

Michal Jankowski
25 Mar 2004, 05:05

Nigdy nie bylo wagonu w pociagu dziennym, ktory zatrzymywalby sie
conajmniej na dwoch stacjach w Polsce na ktory nie moznaby kupic
biletu w relacji krajowej.



Never say never again.

Jeszcze w rozkladzie 90/92 (tym dwuletnim) pociagi Ex Sobieski i
Polonia byly niedostepne w komunikacji krajowej od Katowic (a czesc
krakowska Sobieskiego od Trzebini).

W rozkladzie 91/92 Sobieski nie byl juz Ex, a ta restrykcje zniesiono.

Ale kasjerkom weszla w krew i jeszcze w pozniejszych czasach na EC
Sobieski do Zebrzydowic czesc kas nie chciala sprzedawac.

  MJ
PS. Chociaz formalnie masz racje - mozna bylo na te pociagi kupic
bilet w relacji krajowej: do tych Katowic czy Trzebini... 8-)

K. Sz.
25 Mar 2004, 05:30

| Nigdy nie bylo wagonu w pociagu dziennym, ktory zatrzymywalby sie
| conajmniej na dwoch stacjach w Polsce na ktory nie moznaby kupic
| biletu w relacji krajowej.



Masz na mysli: w dowolnej relacji krajowej na drodze przejazdu takiego
wagonu?

Never say never again.

Jeszcze w rozkladzie 90/92 (tym dwuletnim) pociagi Ex Sobieski i
Polonia byly niedostepne w komunikacji krajowej od Katowic (a czesc
krakowska Sobieskiego od Trzebini).



A z Berolina nie bylo swego czasu jakichs hopów na zachód od Poznania?

Przemysław Kowalik
25 Mar 2004, 05:46


| Nigdy nie bylo wagonu w pociagu dziennym, ktory zatrzymywalby sie
| conajmniej na dwoch stacjach w Polsce na ktory nie moznaby kupic
| biletu w relacji krajowej.

Masz na mysli: w dowolnej relacji krajowej na drodze przejazdu takiego
wagonu?



Ja tak to zrozumiałem.

| Never say never again.

| Jeszcze w rozkladzie 90/92 (tym dwuletnim) pociagi Ex Sobieski i
| Polonia byly niedostepne w komunikacji krajowej od Katowic (a czesc
| krakowska Sobieskiego od Trzebini).

A z Berolina nie bylo swego czasu jakichs hopów na zachód od Poznania?



Też były AFAIR. Ale miała ona chyba jakiś wagon ekstra Wawa-Rzepin...

Przemek

Grzegorz Piotrowski
25 Mar 2004, 06:10

| No wlasnie. W nocnych to sie zdarza, ale nie w dziennych.

A dlaczego? "Bo tak" ;-)?



Dokladnie ;-)

| Ale tam wynikalo to z faktu, ze niektorzy interpretowali ten postoj jako
| techniczny czyli dla pasazera tam pociag niby sie nie zatrzymywal, a jest
| przepis zabraniajacy wystawic bilet na pociag pospieszny do stacji gdzie
| zaden pociag pospieszny sie nie zatrzymuje. To inna sytuacja.

Co znaczy "niektórzy"?



Kasjerki.

Niektórzy pracownicy PKP-cośtam? To ty mi się
dziwisz, że ja podejrzewam PKP o jakieś wariactwa z przedziałem
menedżerskim, podczas gdy PKP samo nie może się poradzić z tak
niebywałym problemem czy dany postój handlowy czy też nie 8-)?



PKP (czyli ktos kto o tym decydowal) dobrze wiedzialo jaki to jest postoj, tylko
kasejrki nie znaly przepisow :-(

| to wystarcza do stwierdzenia, ze w warunkach PKP da sie.

Co się da, bo nie do końca załapałem?



Da sie kupic dowolny bilet w dowolej relacji krajowej, w dziennym pociagu
miedzynarodowym. Slowo 'dzienny' wystarcza to stwierdzenia, ze nie ma ograniczen.

| Bo ogolnie przyjmuje sie, ze mozna kupic kuszetke/miejsce sypialne ze stacji
| z ktorych pociag wyjezdzac przed polnoca (+-) do stacji po polnocy. Na
| zachodzie wprowadzono postoje tylko dla wsiadajacych i dla wysiadajacych, u
| nas wprowadznie takiego postoju byloby sprzeczne z obowiazujacymi
| przepisami, dlatego tego nie zrobiono. Ale zauwaz, ze w wiekszosci pociagow
| nocnych w Europie nie mozna kupic kuszetki z dowolnej do dowlnej stacji.

Zgadzam się z powyższym zasadniczo, ale... Można (jak przypuszczam)
kupić kuszetkę czy sypialny w relacji krajowej w kasie np. na pociąg
Kraków-Berlin.



Tak.

Nie można na Kasztana chociaż odjazd/przyjazd z/do
Rzepina jest w "rozsądnej" porze.



W sumie to trzebaby sprawdzic. Moze ta uwaga w cegle jest martwa.
Sprawdze czy w kursie jest to zablokowane. Oczywiscie pisze o wagonach PKP z
Warszawy.

Nie można było AFAIK kupić też
krajowego biletu w kasie na spalny Szczecin-Kijów (również w Kasztanie).
Z kolei było na grupie kiedyś, że wręcz reklamowano niegdyś możliwość
podróży krajowych w spalnym bezpośrednim Wrocław-Moskwa.
Jakieś komentarze?



Wars sam stwierdzil idiotycznosc ustalen PKP i zignorowal je, samemu wprowadzajac
swoje warunki. Dotyczylo to wszystkich polaczen, ale tylko Wroclaw byl reklamowany
na plakatach.

| To wtedy wg. Twojego toku myslenia przewoznik i tak musialby zaplacic za
| uzywanie wagonu wiec dalej nie widze logi.

Czy "puszczenie" kuszetek/sypialnych, o których wspomniałem wyżej
jest/było za darmo? Dlaczego więc przewoźnik rezygnuje z potencjalnych
wpływów od krajowych pasażerów. Czy może one mają/miały tak duże
obłożenie, że można sobie było na to pozwolić?



Kasztan, Moskva-Express, Vltava, wagony w Kiepurze z Moskvy i Minska, itd. to
pociagi/wagony tranzytowe. W tym przypadku to obce zarzady placa PKP za
przeprowadzenie tego pociagu po terenie Polski, dlatego tych wagonow nie uzywa
PKP. Z gory dostaje kase, tak jakby to bylo zlecenie uslugi. W tym pzypadku
PKP-PR/IC jest tylko posrednikiem miedzy uruchamiajacym pociag obcym zarzadem, a
PLK, Cargo itd. i nie dosteje juz kasy z biletow. Dlatego nie moze sprzedawac na
te pociagi swoich biletow. Ale moze dolaczyc swoje wagony i tam sprzadawac bilety.
I trzeba zauwazyc, ze tranzytem nie sa pociagi Kiev - Warszawa, Polonez, wagony w
Kasztanie do Warszawy. Na koniec dodam, ze pociag moze nie byc tranzytowy, jezeli
tak sie dogadaja strony i np. Sobieski nie jest tranzytem na terenie Czech, ale
Czesi musza placic za uzywanie wagonow.

A teraz kilka nowosci z centralnego (obserwacje dzisiejsze)
Ondraszek - caly Z1 (oczywiscie bez warsu)
Fredro - j.w.
BWE 44 - wszystko wg. planu
Odra - j.w.
Praha - tylko 1kl. klimatyzowana - czyli wszystko wg. planu, 3 wagony 2kl. w nowym
malowaniu

Do tego dodam, ze panuje maly balagan z remontem na szlaku Lowicz - Jackowice.
Fredro nieplanowo spoznil sie 8min, Odra miala sie spoznic 9min, a przyjechala
tylko 3min po planie (odjechala planowo), Matejko przyjechal +10, ale caly sklad
(oprocz warsu) mial w nowym malowaniu! Do tego nieplanowo wjechal na peron 1, gdy
w tym samym czasie Lodz nieplanowo wjechala na peron 2 - balagan! Lodz przyjechala
z EP08-009

Grzegorz Piotrowski
25 Mar 2004, 06:15

| Nigdy nie bylo wagonu w pociagu dziennym, ktory zatrzymywalby sie
| conajmniej na dwoch stacjach w Polsce na ktory nie moznaby kupic
| biletu w relacji krajowej.

Masz na mysli: w dowolnej relacji krajowej na drodze przejazdu takiego
wagonu?



W co najmniej jednej relacji krajowej. A jezeli mowimy o terazniejszosci to
mozna rozszezyc na dowolna.

K. Sz.
25 Mar 2004, 06:25


| Nigdy nie bylo wagonu w pociagu dziennym, ktory zatrzymywalby sie
| conajmniej na dwoch stacjach w Polsce na ktory nie moznaby kupic
| biletu w relacji krajowej.

| Masz na mysli: w dowolnej relacji krajowej na drodze przejazdu takiego
| wagonu?

W co najmniej jednej relacji krajowej. A jezeli mowimy o terazniejszosci
to
mozna rozszezyc na dowolna.



"Co najmniej jedną" to faktycznie trudno będzie obalić, chociaż... Czy w
przeszłości pociągi Przemyśl - Lwów / Czerniowce nie miały postoju w
Medyce?

Grzegorz Piotrowski
25 Mar 2004, 06:28

| Masz na mysli: w dowolnej relacji krajowej na drodze przejazdu takiego
| wagonu?

| W co najmniej jednej relacji krajowej. A jezeli mowimy o terazniejszosci
to
| mozna rozszezyc na dowolna.

"Co najmniej jedną" to faktycznie trudno będzie obalić, chociaż... Czy w
przeszłości pociągi Przemyśl - Lwów / Czerniowce nie miały postoju w
Medyce?



Ale to byly pociagi nocne. Nie mialy wagonow siedzacych.

Michal Jankowski
25 Mar 2004, 07:30

| "Co najmniej jedną" to faktycznie trudno będzie obalić, chociaż... Czy w
| przeszłości pociągi Przemyśl - Lwów / Czerniowce nie miały postoju w
| Medyce?

Ale to byly pociagi nocne.



Negative.

Nie mialy wagonow siedzacych.



Negative.

Pociag byl dzienny, i mial wylacznie wagony 2 klasy. Stawal w Medyce -
ale nie bylo w rozkladzie uwagi, ze niedostepny.

Inna rzecz, ze zaraz przedtem/potem byla i tak zwykla jednostka do/z
Medyki.

  MJ

Michal Jankowski
25 Mar 2004, 07:35

I trzeba zauwazyc, ze tranzytem nie sa pociagi Kiev - Warszawa,
Polonez, wagony w Kasztanie do Warszawy.



Tranzyt czy nie tranzyt, biletow Olkusz-Hrubieszow czy Warszawa-Lukow
nikt sprzedac nam nie chcial, a doplacilbym za kuszetke nawet, bo
jestem legalista. To nie, w lape trzeba bylo dawac.

  MJ

K. Sz.
25 Mar 2004, 08:05

| I trzeba zauwazyc, ze tranzytem nie sa pociagi Kiev - Warszawa,
| Polonez, wagony w Kasztanie do Warszawy.

Tranzyt czy nie tranzyt, biletow Olkusz-Hrubieszow czy Warszawa-Lukow
nikt sprzedac nam nie chcial, a doplacilbym za kuszetke nawet, bo
jestem legalista. To nie, w lape trzeba bylo dawac.



Ale do Brzescia chcieli...

Michal Jankowski
25 Mar 2004, 08:15

| Tranzyt czy nie tranzyt, biletow Olkusz-Hrubieszow czy Warszawa-Lukow
| nikt sprzedac nam nie chcial, a doplacilbym za kuszetke nawet, bo
| jestem legalista. To nie, w lape trzeba bylo dawac.

Ale do Brzescia chcieli...



Oj, do tego czegos za Hrubieszowem pewnie tez. Ale to paszport pewnie
trzeba by bylo pokazac, o cenie juz lepiej nie mowiac...

  MJ

Michał Mraczek
25 Mar 2004, 12:00

A teraz kilka nowosci z centralnego (obserwacje dzisiejsze)
Ondraszek - caly Z1 (oczywiscie bez warsu)
Fredro - j.w.
BWE 44 - wszystko wg. planu
Odra - j.w.
Praha - tylko 1kl. klimatyzowana - czyli wszystko wg. planu, 3 wagony 2kl.
w nowym
malowaniu



Ciekawe czy to jakaś trwalsza zmiana na lepsze...

Wojciech Kozłowski
25 Mar 2004, 17:07
Ale kiedyś w pociagach jadacych na zachód juz od Poznania zaczynała sie
kontrola paszportowo-celna,
a na południe - od Katowic. Dzisiaj taka kontrola wsiada na granicy.
Przemyslaw Kowalik (z domu)
25 Mar 2004, 18:14

| No wlasnie. W nocnych to sie zdarza, ale nie w dziennych.

| A dlaczego? "Bo tak" ;-)?

Dokladnie ;-)



Wiedziałem ;-)

| Ale tam wynikalo to z faktu, ze niektorzy interpretowali ten
| postoj jako techniczny czyli dla pasazera tam pociag niby sie nie
| zatrzymywal, a jest przepis zabraniajacy wystawic bilet na pociag
| pospieszny do stacji gdzie zaden pociag pospieszny sie nie
| zatrzymuje. To inna sytuacja.

| Co znaczy "niektórzy"?

Kasjerki.

| Niektórzy pracownicy PKP-cośtam? To ty mi się dziwisz, że ja
| podejrzewam PKP o jakieś wariactwa z przedziałem menedżerskim,
| podczas gdy PKP samo nie może się poradzić z tak niebywałym
| problemem czy dany postój handlowy czy też nie 8-)?

PKP (czyli ktos kto o tym decydowal) dobrze wiedzialo jaki to jest
postoj, tylko kasejrki nie znaly przepisow :-(



No może do nie była do konca ich wina - po prostu góra nie przekazała,
że do Trakiszek wolno sprzedawać publice bilety 8-)

| to wystarcza do stwierdzenia, ze w warunkach PKP da sie.

| Co się da, bo nie do końca załapałem?

Da sie kupic dowolny bilet w dowolej relacji krajowej, w dziennym
pociagu miedzynarodowym. Slowo 'dzienny' wystarcza to stwierdzenia,
ze nie ma ograniczen.



OK. Co prawda bodajże Michał Jankowski wspomniał niedawno, że kasjerka
na Wschodnim odmówiła mu sprzedaży biletu na Polonię czy innego
Sobieskiego do Zebrzydowic podejrzewając go o chęć podróży do Czech na
taryfie krajowej, więc rzeczywistośc jak zwykle skrzeczy ;-(

| Bo ogolnie przyjmuje sie, ze mozna kupic kuszetke/miejsce
| sypialne ze stacji z ktorych pociag wyjezdzac przed polnoca (+-)
| do stacji po polnocy. Na zachodzie wprowadzono postoje tylko dla
| wsiadajacych i dla wysiadajacych, u nas wprowadznie takiego
| postoju byloby sprzeczne z obowiazujacymi przepisami, dlatego
| tego nie zrobiono. Ale zauwaz, ze w wiekszosci pociagow nocnych w
| Europie nie mozna kupic kuszetki z dowolnej do dowlnej stacji.

| Zgadzam się z powyższym zasadniczo, ale... Można (jak przypuszczam)
|  kupić kuszetkę czy sypialny w relacji krajowej w kasie np. na
| pociąg Kraków-Berlin.

Tak.

| Nie można na Kasztana chociaż odjazd/przyjazd z/do Rzepina jest w
| "rozsądnej" porze.

W sumie to trzebaby sprawdzic. Moze ta uwaga w cegle jest martwa.
Sprawdze czy w kursie jest to zablokowane. Oczywiscie pisze o
wagonach PKP z Warszawy.



Ja też.

| Nie można było AFAIK kupić też krajowego biletu w kasie na spalny
| Szczecin-Kijów (również w Kasztanie). Z kolei było na grupie
| kiedyś, że wręcz reklamowano niegdyś możliwość podróży krajowych w
| spalnym bezpośrednim Wrocław-Moskwa. Jakieś komentarze?

Wars sam stwierdzil idiotycznosc ustalen PKP i zignorowal je, samemu
wprowadzajac swoje warunki. Dotyczylo to wszystkich polaczen, ale
tylko Wroclaw byl reklamowany na plakatach.



Tzn. wszystkich połączeń, gdzie leżalny wagon Warsu relacji
międzynarodowej jechał nocą po Polsce?

| To wtedy wg. Twojego toku myslenia przewoznik i tak musialby
| zaplacic za uzywanie wagonu wiec dalej nie widze logi.

| Czy "puszczenie" kuszetek/sypialnych, o których wspomniałem wyżej
| jest/było za darmo? Dlaczego więc przewoźnik rezygnuje z
| potencjalnych wpływów od krajowych pasażerów. Czy może one
| mają/miały tak duże obłożenie, że można sobie było na to pozwolić?

Kasztan, Moskva-Express, Vltava, wagony w Kiepurze z Moskvy i Minska,
itd. to pociagi/wagony tranzytowe. W tym przypadku to obce zarzady



Nie wyraziłem się dość precyzyjnie. Nie chodziło mi o wagony tranzytowe
między byłym CCCP a "Zachodem" tylko o wagony "startujące/lądujące" w
Polsce takie jak kuszetki Berlin-Wawa/Gdynia w Kasztanie, były spalny
Szczecin-Kijów tamże no i nie wiem co jeszcze (np. spalny Odessa-Gdynia).

placa PKP za przeprowadzenie tego pociagu po terenie Polski, dlatego
tych wagonow nie uzywa PKP. Z gory dostaje kase, tak jakby to bylo
zlecenie uslugi. W tym pzypadku PKP-PR/IC jest tylko posrednikiem
miedzy uruchamiajacym pociag obcym zarzadem, a PLK, Cargo itd. i nie
dosteje juz kasy z biletow. Dlatego nie moze sprzedawac na te pociagi
swoich biletow. Ale moze dolaczyc swoje wagony i tam sprzadawac



Czyli jest tak (chodzi mi o wagony tranzytujące przez Polskę), że np. na
Kasztana można kupić bilet z Niemiec do Polski lub na Ukrainę, na
Ukrainie do Polski i Niemiec (i ewentualnie krajowy ukraiński) a z
Polski ani do Niemiec ani na Ukrainę ani krajowego - czy tak? I na ile
zrozumiałem twój wywód, nabycie tych biletów z Polski jest niemożliwe z
powodu "ustaleń tranzytowych", a nie np. dlatego, że pociągi jadące ze
"Wschodu" nie mają reprezentacji swoich miejsc w Kursie bo "Wschód" ma
własny system rezerwacyjny.

No w związku z tym taka uwaga (Kasztan stikes back ;-). W sierpniu ub.
roku moja ciotka jechała z Lublina do Świnoujścia. Ponieważ w Warszawie
miał do niej dołączyć jej syn, więc wybrała wariant Roztocze+NEx. Pech
chciał, że Roztocze się tego dnia mocno opóżniło. Tymczasem z Lublina
trochę ludzi miało jechać Roztoczem w tym także celem dalszych
przesiadek w Warszawie. Dyżurna ruchu (czy ktoś taki) poradziła
podróżnym, żeby wsiedli do Kasztana. Takoż i postąpili. W pociągu
ukraiński kondi chciał powystawiać wszystkim dopłaty na sypialny, ale
udało się utargować na 40 PLN od łebka bez wypisywania. No i teraz moje
pytanie. Czy ukraiński kondi miał prawo brać w ogóle tych pasażerów, a
jeśli tak, to jakie powinien im sprzedać bilety: same dopłaty na spalne
czy również bilety "kilometrowe" i jesli tak to wg jakiej taryfy
polskiej wewnętrznej, polskiej TCV a może ukraińskiej. Podróżni jadący
do Wawy mieli wszyscy, jak sądzę, bilety PPR na pośpiech. Jak to
należałoby rozwiązać (zwłaszcza biorąc pod uwagę okoliczności czyli
ponadgodzinne opóźnienie Roztocza = nienależyte wykonanie usługi przez PPR)?

bilety. I trzeba zauwazyc, ze tranzytem nie sa pociagi Kiev -
Warszawa, Polonez, wagony w Kasztanie do Warszawy. Na koniec dodam,
ze pociag moze nie byc tranzytowy, jezeli tak sie dogadaja strony i
np. Sobieski nie jest tranzytem na terenie Czech, ale Czesi musza
placic za uzywanie wagonow.



Znaczy się teoretycznie mogłoby być tak, że w Polonii czy Sobieskim nie
    można by było jeździć na trasach wewnątrzczeskich (w Polonii także
wewnątrzsłowackich)?

A teraz kilka nowosci z centralnego (obserwacje dzisiejsze) Ondraszek
- caly Z1 (oczywiscie bez warsu) Fredro - j.w. BWE 44 - wszystko wg.
planu Odra - j.w. Praha - tylko 1kl. klimatyzowana - czyli wszystko
wg. planu, 3 wagony 2kl. w nowym malowaniu



Gdzieś i kiedyś czytałem, że w EC (żeby pociąg był godzien nosić to
zaszczytne miano ;-) jedynka musi mieć klimę. Czy Praha jest tego
przykładem? I czy to znaczy, że można zestawić EC np. z klimatyzowanej
jedynki i bonanz albi bip ;-)?

[ciach]

Przemek

Smok1
25 Mar 2004, 19:26

ano wlasnie- wydaje mi sie, ze Lajkonik jest obrabiany w Krakowie,
wobec tego w Gdyni go nie myja.



A myslisz ze w Krakowie go myja? Sam sie myje, po drodze w deszczu ;-)

A tak na powaznie to wbrew temu co twierdzi Tyson z obserwacji
rakowskich wnosze ze akurat Wałkonik jest jednymz  najsyfniejszych
IC.... jak tylko moge wole jechac o godzine pozniejszym Krakusem ...

Piotr Peszek [z pracy]
26 Mar 2004, 01:20

| A tak na powaznie to wbrew temu co twierdzi Tyson z obserwacji
rakowskich wnosze ze akurat Wałkonik jest jednymz  najsyfniejszych
IC



zgadza sie jak najbardziej. Sklad o takim standardzie nie powinien nosic
miana IC, zwlaszcza,iz mamy ekspresy zestawione z identycznych wagonow.
Gdy ankietowalem podroznych m.in,. w Lajkoniku i Norwidzie, narzekali na
straszne zroznicowanie dot. komfortu w poc. IC. Pasazer w IC generalnie
oczekuje standardu, jaki ma np. w IC KAszub- tzn. nowego taboru i
klimatyzacji.
No ale do monopolistycznej spoleczki nic nie dociera. Szkoda sobie nerwy z
rana psuc...
P.

spp
26 Mar 2004, 01:32

Ale kiedyś w pociagach jadacych na zachód juz od Poznania zaczynała
sie kontrola paszportowo-celna,



A dokładniej od Zbąszynka.
Były pociągi całkowicie niedostępne dla podróżnych (radzieckie
hotelowce, jeździły najczęściej przez Starołękę), niedostępne dla
podróżnych w komunikacji krajowej (radzieckie sypialne), niedostępne
dla podróżnych w komunikacji krajowej na odcinku Zbąszynek - granica
państwa - ważniejsze międzynarodowe (Paryż, Ostenda) czy wreszcie
częściowo niedostępne na odcinku Zbąszynek - granica państwa - te
miały w składzie 2-3 wagony odczepiane w Rzepinie (Kunowicach?).
Zresztą symetrycznie w kierunku wschodnim obowiązywała podobna zasada.
Psofometr
26 Mar 2004, 05:47
Oto rezultat łupania w klawisze przez osobę, przedstawiającą się światu jako

| Ale tam wynikalo to z faktu, ze niektorzy interpretowali ten postoj jako
| techniczny czyli dla pasazera tam pociag niby sie nie zatrzymywal, a jest
| przepis zabraniajacy wystawic bilet na pociag pospieszny do stacji gdzie
| zaden pociag pospieszny sie nie zatrzymuje. To inna sytuacja.
Co znaczy "niektórzy"? Niektórzy pracownicy PKP-cośtam?



No chyba. Skoro nie chcieli biletu sprzedać... Nie sądzę, by bilety w
pociągu sprzedawali nie-pracownicy PKP-cośtam. A postój w Trakiszkach jest
handlowy jak najbardziej i nawet na tym bezludziu kompletnym pasażerowie
wsiadają. Ale dopiero jak pan ze Straży Granicznej pozwoli. 8-)

Zgadzam się z powyższym zasadniczo, ale... Można (jak przypuszczam)
kupić kuszetkę czy sypialny w relacji krajowej w kasie np. na pociąg
Kraków-Berlin. Nie można na Kasztana chociaż odjazd/przyjazd z/do
Rzepina jest w "rozsądnej" porze. Nie można było AFAIK kupić też
krajowego biletu w kasie na spalny Szczecin-Kijów (również w Kasztanie)



Ale u konduktora na pewno było można. W każdym międzynarodowym wagonie Warsu
konduktor sprzeda bilet w krajowej relacji. A że w kasie nie było można?
Może z tego samego powodu, dla którego ktoś nie mógł kupić biletu do
Trakiszek? 8-

Z kolei było na grupie kiedyś, że wręcz reklamowano niegdyś możliwość
podróży krajowych w spalnym bezpośrednim Wrocław-Moskwa.



No, bardzo piękny wierszyk o nich był na ulotkach. Niestety ani jednej nie
zachowałem na pamiątkę, a szkoda.

Jakieś komentarze?



Pytania są tendencyjne. 8-P

Marek A. Salwa

Przemysław Kowalik
26 Mar 2004, 06:42

Oto rezultat łupania w klawisze przez osobę, przedstawiającą się światu jako

| Ale tam wynikalo to z faktu, ze niektorzy interpretowali ten postoj jako
| techniczny czyli dla pasazera tam pociag niby sie nie zatrzymywal, a jest
| przepis zabraniajacy wystawic bilet na pociag pospieszny do stacji gdzie
| zaden pociag pospieszny sie nie zatrzymuje. To inna sytuacja.
| Co znaczy "niektórzy"? Niektórzy pracownicy PKP-cośtam?

No chyba. Skoro nie chcieli biletu sprzedać... Nie sądzę, by bilety w
pociągu sprzedawali nie-pracownicy PKP-cośtam. A postój w Trakiszkach jest



Chodziło nie tylko o sprzedaż w pociągu ale także o kasjerki, które mogą
być np. ajencyjne lub orbisowskie i które zostały wprowadzone w błąd
przez PKP-people...

handlowy jak najbardziej i nawet na tym bezludziu kompletnym pasażerowie
wsiadają. Ale dopiero jak pan ze Straży Granicznej pozwoli. 8-)



Nawet w przypadku jazdy z Trakiszek do Suwałk pozwoleństwo też jest
potrzebne? No to by było niejakie kuriozum 8-)

| Zgadzam się z powyższym zasadniczo, ale... Można (jak przypuszczam)
| kupić kuszetkę czy sypialny w relacji krajowej w kasie np. na pociąg
| Kraków-Berlin. Nie można na Kasztana chociaż odjazd/przyjazd z/do
| Rzepina jest w "rozsądnej" porze. Nie można było AFAIK kupić też
| krajowego biletu w kasie na spalny Szczecin-Kijów (również w Kasztanie)

Ale u konduktora na pewno było można. W każdym międzynarodowym wagonie Warsu
konduktor sprzeda bilet w krajowej relacji. A że w kasie nie było można?



To, że kondi może sprzedać to ja wiem. Niemniej jednak chodzi tutaj o
miejsca leżalne i w to pociągach bez miejsc siedzących. To nie jest
przecież tak jak powiedzmy z Ex/IC, że jak się w kasie dowiesz, że nie
ma miejsc, to wsiadasz, kupujesz bilet u kondiego z miejscówkodopłatą
stojącą i jedziesz czy z rzeźnią siedząco-leżącą, gdzie jak nie ma
miejsc leżących to wsiadasz po prostu do wagonu siedzącego. Załóżmy, że
chcesz dojechać z Rzepina do Warszawy Kasztanem. W kasie biletu nie
kupisz wcześniej a więc się i nie dowiesz czy są wolne miejsca, no a jak
nie ma, to możesz inaczej zaplanować podróż. Idziesz na dworzec, miejsc
nie ma i co, czekasz na pierwszy kibel do Poznania?
Wiem, że w sumie takich przypadków jest niewiele, ale i te wnerwiają...

Może z tego samego powodu, dla którego ktoś nie mógł kupić biletu do
Trakiszek? 8-



Coś może być na rzeczy ;-)

| Z kolei było na grupie kiedyś, że wręcz reklamowano niegdyś możliwość
| podróży krajowych w spalnym bezpośrednim Wrocław-Moskwa.

No, bardzo piękny wierszyk o nich był na ulotkach. Niestety ani jednej nie
zachowałem na pamiątkę, a szkoda.



Wierszyk? Taki prawdziwy, rymowany 8-)?

| Jakieś komentarze?

Pytania są tendencyjne. 8-P



Owszem, ale nie chodzi mi o odgłos paszczowo ;-)

Przemek

K. Sz.
26 Mar 2004, 06:55

| handlowy jak najbardziej i nawet na tym bezludziu kompletnym
pasażerowie
| wsiadają. Ale dopiero jak pan ze Straży Granicznej pozwoli. 8-)

Nawet w przypadku jazdy z Trakiszek do Suwałk pozwoleństwo też jest
potrzebne? No to by było niejakie kuriozum 8-)



Chyba idzie o to, żeby nie wsiadać przed zakończeniem kontroli granicznej,
a nie żeby w ogóle.

Przemysław Kowalik
26 Mar 2004, 08:28

| handlowy jak najbardziej i nawet na tym bezludziu kompletnym
pasażerowie
| wsiadają. Ale dopiero jak pan ze Straży Granicznej pozwoli. 8-)

| Nawet w przypadku jazdy z Trakiszek do Suwałk pozwoleństwo też jest
| potrzebne? No to by było niejakie kuriozum 8-)

Chyba idzie o to, żeby nie wsiadać przed zakończeniem kontroli granicznej,
a nie żeby w ogóle.



Poniekąd słusznie...Do Schengenlandii mamy wszak jeszcze baaardzo daleko
;-)

Przemek

payder
26 Mar 2004, 13:54

Pytanie lamera: co to są: mechpomy, Bautzeny i Goerlitze???

Tyson
26 Mar 2004, 14:55
Pitr Peszek:

straszne zroznicowanie dot. komfortu w poc. IC. Pasazer w IC generalnie
oczekuje standardu, jaki ma np. w IC KAszub- tzn. nowego taboru i
klimatyzacji.



Wiesz, przy aktualnych cenach taryfy expresowej taki skład może być nawet
zatandetny jak na expres, a co tu o InterCity wspominać. Nie wiem czy to jest
prawda, ale na http://www.sncf.com/ znalazłem pociąg nocny Nacht-Zug z Berlina
do Paryża za 25 Euro. Prawda, że bilet trzeba kupić w przedsprzedaży. tym
samym nie wiem czy mogę oczekiwać podobnej ceny za Kiepurę. ZTCW spółka, która
zajmuje się tymi Nacht-Zugami ma mieć Kiepurę jakoś razem z IC, więc jakaś
nadzieja jest. Jednak jeśli spółki podobne do tej z Nacht-Zugu pojawią się na
rynku to dołączam się do Zebry(loca) i marnie widzę przyszłość InterCity,
jednak nie uważam, że spółka rozpadnie się od wielkości PR.

Pozdrawiam
Tyson

Tyson
26 Mar 2004, 15:05

Pytanie lamera: co to są: mechpomy, Bautzeny i Goerlitze???



Bautzeny i Goerlitze to są jedne z pierwszych w Polsce wagonów Z-2. Wyróżniają
się tym, że mają zwykłe połówkowe okna, jedenaście przedziałów w klasie
drugiej, duże boczne drzwi odskokowo-przesówane, otwierane za pomocą klamki.
Wewnątrz Niemcy wszystko zrobili, aby ściany przypominały drewno. (Jak dla
mnie przypominają bardziej syf i błoto.). Goerlitz od Bautzena różni się tym,
że ma tylko górną część od okna w WC i chyba Goerlitze nie mają zaginanego
stopnia pod drzwiami bocznymi.

mechpomy - zwyczajne, proste przedziałowe wagony. Na pewno się z nimi
spotkałeś.

Pozdrawiam
Tyson

Psofometr
28 Mar 2004, 09:06
Oto rezultat łupania w klawisze przez osobę, przedstawiającą się światu jako




[poprawiłem cytowanie]

| handlowy jak najbardziej i nawet na tym bezludziu kompletnym
| pasażerowie
| wsiadają. Ale dopiero jak pan ze Straży Granicznej pozwoli. 8-)
| Nawet w przypadku jazdy z Trakiszek do Suwałk pozwoleństwo też jest
| potrzebne? No to by było niejakie kuriozum 8-)
Chyba idzie o to, żeby nie wsiadać przed zakończeniem kontroli granicznej,



Tak. Pociąg z Szestokaja wjeżdża, staje przy peronie, jeden pogranicznik
wsiada, i szuka w środku bin Ladena, a drugi w tym czasie pilnuje drzwi i
prosi o niewsiadanie. Jak ten w pociągu skończy, drugi odstępuje od drzwi i
pozwala wsiąść.

Marek A. Salwa

Psofometr
28 Mar 2004, 09:06
Oto rezultat łupania w klawisze przez osobę, przedstawiającą się światu jako

| Ale tam wynikalo to z faktu, ze niektorzy interpretowali ten postoj jako
| techniczny czyli dla pasazera tam pociag niby sie nie zatrzymywal, a jest
| przepis zabraniajacy wystawic bilet na pociag pospieszny do stacji gdzie
| zaden pociag pospieszny sie nie zatrzymuje. To inna sytuacja.
| Co znaczy "niektórzy"? Niektórzy pracownicy PKP-cośtam?
| No chyba. Skoro nie chcieli biletu sprzedać... Nie sądzę, by bilety w
| pociągu sprzedawali nie-pracownicy PKP-cośtam. A postój w Trakiszkach jest
Chodziło nie tylko o sprzedaż w pociągu ale także o kasjerki, które mogą
być np. ajencyjne lub orbisowskie i które zostały wprowadzone w błąd
przez PKP-people...




pisał o tej, konkretnej sytuacji niewystawienia (w pociągu) biletu do
Trakiszek. A w kasie ajencyjnej zwykle łatwiej przekonać panią do sprzedania
jakiegoś dziwnego biletu, bo ta nie ma nad sobą stu głupich naczelników,
tylko szefa, któremu zależy, żeby sprzedać jak najwięcej. Trakiszki są w
kursie, więc nie sądzę, by jakikolwiek ajent odmówił sprzedaży.

| Z kolei było na grupie kiedyś, że wręcz reklamowano niegdyś możliwość
| podróży krajowych w spalnym bezpośrednim Wrocław-Moskwa.
| No, bardzo piękny wierszyk o nich był na ulotkach. Niestety ani jednej nie
| zachowałem na pamiątkę, a szkoda.
Wierszyk? Taki prawdziwy, rymowany 8-)?



Wierszyki były w ogóle dwa. Jeden o przewadze slipingu nad samochodem, z
którego pamiętam początek: "Na szosach trwa wojna, w Warsie noc spokojna", i
ten drugi o wagonie do Moskwy.

Marek A. Salwa

Michał Mraczek
28 Mar 2004, 10:14

| Wierszyk? Taki prawdziwy, rymowany 8-)?

Wierszyki były w ogóle dwa. Jeden o przewadze slipingu nad samochodem, z
którego pamiętam początek: "Na szosach trwa wojna, w Warsie noc spokojna"



A ja mam go całego :-)

"Na szosach trwa wojna
w warsie noc spokojna.
Auto zamknij w garazu,
zostaw na parkingu.
Na urlop jedz w kuszetce,
albo spiac w slipingu.
Zapomnisz o korkach, poslizgach,
piratach drogowych,
jadac beztrosko
w wagonach warsowych.
Oszczedz srodowisko,
nie truj spalinami,
podrozuj wygodnie
warsu wagonami."

rau
30 Mar 2004, 11:20
Stary nie gniewaj się ,ale Ty chyba naprawdę nie masz co robić.Śmiać mi się
chce jak widzę ludzików którzy sterczą całymi dniami na dworcu i spisują jaka
lokomotywa ciągnie i co?Czyż na kolei nie ma ciekawszych rzeczy? Też chodziłem
po dworcach,ale moim celem była jazda lokomotywą,poznanie np: nastawni od
środka a najwięksżą frajdę sprawiało mi prowadzenie pociągu co przetrwało do
dziś.Pozdrawiam
rau
30 Mar 2004, 11:25
Proponuję Ci dowiedz jeszcze się ile wynosi opłata lotniskowa i ile
rzeczywiście wcześniej trzeba być na lotnisku,bo twoje założenia jakoś mi nie
pasują do rzeczywistości.
K. Sz.
31 Mar 2004, 00:50

Stary nie gniewaj się ,ale Ty chyba naprawdę nie masz co robić.Śmiać mi
się
chce jak widzę ludzików którzy sterczą całymi dniami na dworcu i spisują
jaka
lokomotywa ciągnie i co?Czyż na kolei nie ma ciekawszych rzeczy? Też
chodziłem
po dworcach,ale moim celem była jazda lokomotywą,poznanie np: nastawni od
środka a najwięksżą frajdę sprawiało mi prowadzenie pociągu co przetrwało
do
dziś.Pozdrawiam



De gustibus...
Każdy normalny człowiek ma jakiegoś fioła bezsensownego. Pan Fedorowicz o
tym pisał też...

[W-wa] Dworzec Centralny zostanie zburzony
Warszawiacy nie chcą wyburzenia Centralnego
W-wa Centralna z SRJP
o dworcach głównych
Za 5 lat koniec pociagow Lublin - Warszawa?
Ruskim kończy się Eldorado - ropa poniżej 75 USD!
92025
Wspomnienia: technika zaliczania
Rosja gotowa do wyścigu zbrojeń
Refleksje pourlopowe (rozne)
o zdmuchiwaniu i wciąganiu pod pociąg
Pociągi "pospieszne" zatrzymują się coraz gęściej
Jeszcze o tunelu średnicowym w Warszawie
Troche relacji ze stacji czyli (Buk)areszt
zbrodnia i kara
Zbieranina wątków z for internetowych - Start
Linki,