Jaki aparat cyfrowy dobrze nadaje się do zdjęć kolejowych ??
SPRAWNY
Na jakie funkcje i parametry zwrócić uwagę przy zakupie ??
Kolor obudowy - musi byc pomarańczowa, żeby było widać Cię z daleka
Jaki aparat wybrać ?
Oglądasz wersję archiwalną wątku "Jaki aparat wybrać ?" z forum pl.misc.kolej
Jaki aparat cyfrowy dobrze nadaje się do zdjęć kolejowych ??
Na jakie funkcje i parametry zwrócić uwagę przy zakupie ??
Jaki aparat cyfrowy dobrze nadaje się do zdjęć kolejowych ??
Na jakie funkcje i parametry zwrócić uwagę przy zakupie ??
Jaki aparat cyfrowy dobrze nadaje się do zdjęć kolejowych ??
Na jakie funkcje i parametry zwrócić uwagę przy zakupie ??
Jaki aparat cyfrowy dobrze nadaje się do zdjęć kolejowych ??
Na jakie funkcje i parametry zwrócić uwagę przy zakupie ??
Oprócz tego bardzo przydatna byłaby możliwość założenia filtra. Nawet
jeśli nei masz zamiaru ich używać, UV jako ochrona do obiektywu (15-30
zł) czasami może uratować aparat (0,5-1,5 K)...
gdy padną możesz się podratować bateriami, inaczej "ujęcie życia" ci zostanie
wyłącznie w oczach.
Osobiście używam Canon 300D i jeśli miałbym go na cos zamienić, to tylko na
nowszy model Canona :)
| Zasilanie - standardowe akumulatorki AA/AAA - a nie jakieś własne
| "patenty" - gdy padną możesz się podratować bateriami, inaczej "ujęcie
| życia" ci zostanie wyłącznie w oczach.
Eee tam - kupujesz 2 akumulatory i jedziesz. Opiszę z doświadczenia -
swego czasu pewien MK dał mi te same rady i jestem mu wdzięczny za to do
dziś :)
1. Wyłącznie lustrzanka, żadna małpka, kompakt. Bardzo ważnym parametrem
w przypadku zdjęć obiektów w ruchu (a to sporo zdjęć, jakie MK robi),
jest szybkość ostrzenia. Tu żaden kompakt nie może się równać z lustrzanką
Święte słowa.
2. Pojemność baterii - im większa, tym lepiej
3. Dostępność obiektywów
Osobiście używam Canon 300D i jeśli miałbym go na cos zamienić, to tylko
na nowszy model Canona :)
Eee tam - kupujesz 2 akumulatory i jedziesz. Opiszę z doświadczenia -
swego czasu pewien MK dał mi te same rady i jestem mu wdzięczny za to do
dziś :)
1. Wyłącznie lustrzanka, żadna małpka, kompakt. Bardzo ważnym parametrem
w przypadku zdjęć obiektów w ruchu (a to sporo zdjęć, jakie MK robi),
jest szybkość ostrzenia. Tu żaden kompakt nie może się równać z lustrzanką
A co do wymiennych obiektywów - polecam tylko ludziom zainteresowanym
fotografią na wyższym poziomie. Jeśli ktoś bardziej czuje się
miłośnikiem kolei niż fotografem, jeden obiektyw mu wystarczy. A sądzę,
że pytający fotografem nie jest, skoro zadaje takie pytanie. ;)
Pomijając fakt, że matrycy nie robi dobrze wymienianie obiektywów w
warunkach wyjątkowo mało "sterylnych", jakie panują np. na imprezie czy
na polu.
PS Włąśnei, przy okazji - zoom ręczny to bardzo przydatna rzecz -
zarówno pod względem energetycznym jak i szybkościowym.
Tylko przed zakupem sprawdź ceny aku - np. do Sony 180zł :(
PS Włąśnei, przy okazji - zoom ręczny to bardzo przydatna rzecz - zarówno pod
względem energetycznym jak i szybkościowym.
| Tylko przed zakupem sprawdź ceny aku - np. do Sony 180zł :(Nieoryginalne do olympusa - 40 złotych, oryginalne - ponad 200. Obie
wersje działają świetnie.
PS Włąśnei, przy okazji - zoom ręczny to bardzo przydatna rzecz -
zarówno pod względem energetycznym jak i szybkościowym.
A właśnie, dobrze że dodałeś ten fakt. Przekręcenie pierścienia w obiektywie
trwa DUŻO szybciej, niż czekanie, aż silniczek od zooma wysunie obiektyw.
Poza tym jest bardziej precyzyjne, a to ma niebagatelne znaczenie,
gdy chcemy złapać
kadr np. idealnie między dwoma słupami tak, by żaden nie znalazł
się na zdjęciu
Pozdrawiam,
Franek Grzegorek
A jak z czasem działania ?
Ale oczywiście zdarza mi się zapomnieć, i tu jednak przewaga zwykłych
baterii.
Eee tam - kupujesz 2 akumulatory i jedziesz. Opiszę z doświadczenia - swego
czasu pewien MK dał mi te same rady i jestem mu wdzięczny za to do dziś :)
1. Wyłącznie lustrzanka, żadna małpka, kompakt. Bardzo ważnym parametrem w
przypadku zdjęć obiektów w ruchu (a to sporo zdjęć, jakie MK robi), jest
szybkość ostrzenia. Tu żaden kompakt nie może się równać z lustrzanką
Osobiście używam Canon 300D i jeśli miałbym go na cos zamienić, to tylko na
nowszy model Canona :)
A właśnie, dobrze że dodałeś ten fakt. Przekręcenie pierścienia w obiektywie
trwa DUŻO szybciej, niż czekanie, aż silniczek od zooma wysunie obiektyw. Poza
tym jest bardziej precyzyjne, a to ma niebagatelne znaczenie, gdy chcemy złapać
kadr np. idealnie między dwoma słupami tak, by żaden nie znalazł się na zdjęciu.
Jeśli mam aparat na szyi i jest włączony, to strzelenie zdjęcia pojawiającemu
się nagle obiektowi zajmuje mi ok. 3 - 5 sekund. Z "małpką" byłoby to
niemożliwe. Jedyną zaletę małpki widzę w tym, że jest mniejsza i mieści się w
kieszeni, więc nie trzeba specjalnie kalkulować przy pakowaniu plecaka na wyjazd
miejsca na aparat.
Jaki aparat cyfrowy dobrze nadaje się do zdjęć kolejowych ??
Na jakie funkcje i parametry zwrócić uwagę przy zakupie ??
Jeśli lustrzanka - wielu producentów ma w ofercie "gripy" na baterie
"AA" - i ręka lepiej leży, i w warunkach polowych nie ma problemu
z ładowaniem akumulatorków. Samsungi serii GX (czyli Pentax ist* DS2/DL2
w przebraniu) "w standardzie" mogą używać baterii/akumulatorów AA.
Podstawą w lustrzankach jest zoom manualny - szybki i nie żre baterii,
obiektywy z PowerZoomem są droższe i rzadziej spotykane.
AF - ciężko o aparat bez niego. Szybkość _bardzo_ zależy od szkła
i korpusu. Mój manualny Pentax (i cyfrowy Pentax by Samsung) "piorunem"
ostrzy z firmową 28mm, za to długiego Tammrona przewija całą
wieczność...
Wadą lustrzanek (szczególnie jeśli masz więcej obiektywów) są gabaryty
i masa. Podejrzewam, że nie każdy ma ochotę targać pół plecaka sprzętu
foto na kółeczkowanie...
Podpisuję się pod opinią kolegi, że zmiana obiektywów w kiepskich
warunkach jest problemem - po Paradzie z matrycy musiałem pozbyć się
wolsztyńskiej sadzy.
Warto zwrócić uwagę na małpy - szczególnie te z większym zakresem
zoom'a - stanowią całkiem wygodną alternatywę dla luster, są zwykle
tańsze, podobnie trwałe (mówię o aparatach ze średniej i wyższej półki).
Niewątpliwą zaletą jest mniejszy rozmiar. Średnie/wyższe modele mają
tryby manualne/preselekcji czasu i przesłony, program sportowy - nic
więcej nie potrzeba, a za pozostałe pieniądze można kupić lekki,
aluminiowy statyw.
Niezależnie czy małpa, czy lustrzanka, czy któraś z form pośrednich -
ważna jest jasność obiektywu - chyba, że lubisz rozmazane zdjęcia.
Kit-zoomy dawane w standardzie rzadko mają coś więcej niż 3.5 na
"krótkim" końcu, za to zwykle 5.6 na "długim"...
Koniecznie poczytać opinie, zwracając uwagę na szumy matrycy (im
mniejsza, tym gorsza przez to jakość zdjęć).
Acha, w rękach przeciętnego fotoamatora Canon 1D da efekt porównywalny
z Eosem 300D i małpą Panasonica, za to cena...
Pozdrawiam
Wojtek
Po drugie nie rozumiem o co Ci chodzi z tą szybkością "strzelenia".
Tylko przed zakupem sprawdź ceny aku - np. do Sony 180zł :(
| 1. Wyłącznie lustrzanka, żadna małpka, kompakt. Bardzo ważnym
| parametrem w przypadku zdjęć obiektów w ruchu (a to sporo zdjęć, jakie
| MK robi), jest szybkość ostrzenia. Tu żaden kompakt nie może się
| równać z lustrzanką
Święte słowa.
Dla początkującego poleciłbym dosyć ciekawego Canona S5 IS :) Ja przez
dłuższy czas działałem na Canonie S2 IS i byłem bardzo z niego
zadowolony. Nie podano jednak najważniejszego - przedziału cenowego.
| 2. Pojemność baterii - im większa, tym lepiej
Jak zamawiasz "zamienniki" w Chinach to się pytają jaka ma być pojemność
wypisana na naklejce.
| 3. Dostępność obiektywów
I jakość obiektywu w zestawie - czasem to tylko przeźroczysta zaślepka
do korpusu ;)
| Osobiście używam Canon 300D i jeśli miałbym go na cos zamienić, to
| tylko na nowszy model Canona :)
Załóżmy, że jesteś na kilkudniowym wyjeździe albo na imprezie, i jeden
akumulator ci się uszkodził (zdarza się), a drugi rozładował. Co wtedy,
siąść i płakać? A tak to Ci spora część osób może pożyczyć własne
akumulatorki, prawdopodobieństwo trafienia na kogoś z dwoma
akumulatorami Twojego typu jest dużo mniejsze.
A co do wymiennych obiektywów - polecam tylko ludziom zainteresowanym
fotografią na wyższym poziomie. Jeśli ktoś bardziej czuje się
miłośnikiem kolei niż fotografem, jeden obiektyw mu wystarczy. A sądzę,
że pytający fotografem nie jest, skoro zadaje takie pytanie. ;)
Eee tam - kupujesz 2 akumulatory i jedziesz. Opiszę z doświadczenia - swego
czasu pewien MK dał mi te same rady i jestem mu wdzięczny za to do dziś :)
1. Wyłącznie lustrzanka, żadna małpka, kompakt. Bardzo ważnym parametrem w
przypadku zdjęć obiektów w ruchu (a to sporo zdjęć, jakie MK robi), jest
szybkość ostrzenia. Tu żaden kompakt nie może się równać z lustrzanką
Zwróć uwagę, jakie karty pamięci wykorzystuje. Obecnie chyba najtańsze
są SD (chociaż ja osobiście ich nie używam).
Oprócz tego bardzo przydatna byłaby możliwość założenia filtra. Nawet
jeśli nei masz zamiaru ich używać, UV jako ochrona do obiektywu (15-30
zł) czasami może uratować aparat (0,5-1,5 K)...
1. Wyłącznie lustrzanka, żadna małpka, kompakt. Bardzo ważnym parametrem
w przypadku zdjęć obiektów w ruchu (a to sporo zdjęć, jakie MK robi),
jest szybkość ostrzenia. Tu żaden kompakt nie może się równać z lustrzanką
Eee tam - kupujesz 2 akumulatory i jedziesz. Opiszę z doświadczenia - swego
czasu pewien MK dał mi te same rady i jestem mu wdzięczny za to do dziś :)
Jaki aparat cyfrowy dobrze nadaje się do zdjęć kolejowych ??
Na jakie funkcje i parametry zwrócić uwagę przy zakupie ??
Na dowód tego, że powalające z nóg zdjęcie można wykonać bez problemu
amatorską lustrzanką z "kitowym" obiektywem proponuję obejrzeć to:
http://www.dfv.pl/gallery/members/januszwanczyk.html?g2_itemId=221597
Czekam z utęsknieniem na dzień, gdy na TWB, WRP i innych kolejowych
galeriach będzie można podziwiać takie zdjęcia a nie (poza nielicznymi
wyjątkami) w kółko to samo...
Mało prawdopodobne, nie powinno użytkować się różnych akumulatorków,
zwłaszcza różnych pojemnościowo i nie naładowanych równolegle, zawsze
powinno się mieć przy sobie parę zapasowych akumulatorków (lub zapasowy
akumlator) - wiadomo, ze względu na prawo Murphiego ;)
Większość ładowarek, zwłaszcza tanich potrafi ładować akumulatorki prądami
różniącymi się o kilkadziesiąt % (a nawet jeden akumulator bywa
nieładowany) w sąsiednich gniazdach... Dla uniknięcia przykrej
niespodzianki warto sobie nawet zrobić solidną ładowarkę...
pzdr
a.
najtańsze "procesorowe" ładowarki NiMH przeładowując akumulatorki
Zresztą obecnie wchodzimy w erę akumulatorów pokroju Eneloopów czy
jeszcze nowszych (jakieś, zdaje się, już są, ale nie pamiętam, jakie)
tudzeż baterii wielkrotnego użytku, wobec czego naprawdę opłacalne staje
się używanie AA...
Filtr UV czyli "szkło okienne ramkowane", zupełnie nie przydatne w
naszych warunkach ;) Za 15PLN to można kupić Hamę albo inne badziewie,
które tylko pogorszy jakość zdjęć.
Należy zaznaczyć, że ja osobiściem często focę w deszczu, kurzu i
podczas jazdy (z racji zainteresowań fotograficznych), więc obiektyw bez
tego byłby zdecydowanie mniej bezpieczny.
Nie używam UV w celach innych niż osłona fizyczna. Fotograficznie nie
daje właściwie żadnych efektów (specjalnie widocznych), a co do jakości
- to chyba rzecz oczywista, że od firmy zależy jakość.
Ale FUJI Finepix S9xxx może bez problemu, a to nie jest lustrzanka,
bądźmi ściśli...
Tak się składa że mam S9600 i do pięt nie dorasta jakiejkolwiek
lustrzance w szybkości działania AF. I nic w tym dziwnego, lustrzanka
używa wyspecjalizowanego układu do ostrzenia a kompakt używa matrycy do
ostrzenia obrazu.
Pomijając fakt, że matrycy nie robi dobrze wymienianie obiektywów w
warunkach wyjątkowo mało "sterylnych", jakie panują np. na imprezie czy
na polu.
| Ale FUJI Finepix S9xxx może bez problemu, a to nie jest lustrzanka,
| bądźmi ściśli...A Ty masz ten aparat czy tak tylko sobie bredzisz?
Chyba wszystkie nowe lustrzanki cyfrowe mają funkcje oczyszczania
matrycy z zanieczyszczeń.
IMHO, biorąc pod uwagę znacznie większą dynamikę spadku cen najtańszych
dSLRi w stosunku do tzw. zaawansowanych kompaktów hybrydowych, wydają mi
się one niezłym wyborem, nawet jeśli nabywca nie zamierza poważniej
zajmować się fotografią. To *są* w końcu korpusy amatorskie, a nie
profesjonalne. Dokładając pareset złotych do ceny wspomnianego w tym wątku
Canona S5 zyskujemy na szybkości działania AF (znakomicie to wpływa na
ogólny komfort obsługi aparatu, zapewniam), jakości obrazu (nawet tak
podobno fatalny kit Canona jest pod tym względem nieporównywalny z
jakimkolwiek kompaktem), możliwości działania w trudnych warunkach
oświetleniowych (użyteczne wysokie ISO), obróbki zdjęć (RAW), późniejszego
rozwoju itede itepe.
Co nie znaczy, że należy się ultrakoniecznie żyłować na lustrzankę -
kompaktem też można robić dobre zdjęcia. Tylko aparat czasami bardziej
przeszkadza.
Zawsze też można wygrzebać z piwnicy starego Zenita...
Co nie znaczy, że należy się ultrakoniecznie żyłować na lustrzankę -
kompaktem też można robić dobre zdjęcia. Tylko aparat czasami bardziej
przeszkadza.
Mnie potrzebny jest jeden obiektyw o możliwie największym zakresie
ogniskowych, bo na zrobienie zdjęcia mam ułamki sekundy, a ponadto jak
najbardziej adporny na niekorzystne warunki atmosferyczne, zwłaszcza
deszcz. W tym momencie aparat z wymiennym obiektywem odpada, bo co
prawda obiektywy 28-300 lub nawet o szerszym zakresie można przecież
kupić, choć kosztuje to niemało, ale na deszcz takiego wystawiać chyba
się nie powinno (jeśli nie jest aparatem dla reporterów). Jeżeli ktoś
wybiera sobie miejsce na szlaku i czyha tam na pociąg, przeważnie ma
dostatecznie dużo czasu na dobranie obiektywu, parametrów itp. Ja czasu
nie mam, więc moje priorytety są nieco inne. Obawiam się, że dalsza
dyskusja na ten temat może doprowadzić tylko do jałowej kłótni.
Z powyższego można wyciągnąć wniosek, że dopóki WP nie powie, jakie
zdjęcia ma zamiar robić, otrzyma sprzeczne informacje...
| PS Włąśnei, przy okazji - zoom ręczny to bardzo przydatna rzecz - zarówno
| pod względem energetycznym jak i szybkościowym.
A właśnie, dobrze że dodałeś ten fakt. Przekręcenie pierścienia w
obiektywie trwa DUŻO szybciej, niż czekanie, aż silniczek od zooma wysunie
obiektyw. Poza tym jest bardziej precyzyjne, a to ma niebagatelne
znaczenie, gdy chcemy złapać kadr np. idealnie między dwoma słupami tak,
by żaden nie znalazł się na zdjęciu. Jeśli mam aparat na szyi i jest
włączony, to strzelenie zdjęcia pojawiającemu się nagle obiektowi zajmuje
mi ok. 3 - 5 sekund.
Z "małpką" byłoby to niemożliwe. Jedyną zaletę małpki widzę w tym, że jest
mniejsza i mieści się w kieszeni, więc nie trzeba specjalnie kalkulować
przy pakowaniu plecaka na wyjazd miejsca na aparat.
Zresztą obecnie wchodzimy w erę akumulatorów pokroju Eneloopów czy jeszcze
nowszych (jakieś, zdaje się, już są, ale nie pamiętam, jakie) tudzeż
baterii wielkrotnego użytku, wobec czego naprawdę opłacalne staje się
używanie AA...
Sanyo - eneloop 2000 mAh, wyszły jako pierwsze, a później było długo, długo
nic :)
GP - ReCyko+ 2100 mAh,
Varta - Ready2Use 2100 mAh,
Panasonic - Infinium 2100 mAh.
Jak dla mnie to rewolucja, bo w końcu mamy pewność, że włożone po kilku
miesiącach do aparatu akumulatory, nie zdechną po pierwszym zdjęciu. Poza
tym z przeprowadzonych przeze mnie testów wynika, że takie zleżałe (nie
używane kilka miesięcy aku) starego typu i to czołowych producentów np. 2500
mAh, po pierwsze potrafią mieć napięcie 0,8V, czyli są kompletnie
wyładowane. To co gorsza po pierwszym ładowaniu często są one w stanie oddać
tylko około 800-1500 mAh prądu i pełną sprawność odzyskują dopiero po 2-3
cyklach i niech mi ktoś nie wmawia, że akku NiMH nie mają efektu
pamięciowego znanego z akku NiCd, gdyż nie jest to prawdą, co najwyżej
prawdą jest fakt, że akku NiMH po 2-3 cyklach pełnego
naładowania/rozładowania wracają do swojej dawnej pojemności.
Na dowód tego, że powalające z nóg zdjęcie można wykonać bez problemu
amatorską lustrzanką z "kitowym" obiektywem proponuję obejrzeć to:
http://www.dfv.pl/gallery/members/januszwanczyk.html?g2_itemId=221597
Czekam z utęsknieniem na dzień, gdy na TWB, WRP i innych kolejowych
galeriach będzie można podziwiać takie zdjęcia a nie (poza nielicznymi
wyjątkami) w kółko to samo...
Ktoś kto
robił nocne zdjęcia kompaktem bez możliwości manualnego ustawienia
ostrości, który dodatkowo nie radzi sobie zbytnio z ustawianiem ostrości
na AF w trudnych warunkach oświetleniowych, ten będzie wiedział o czym
mówię.
Wtedy z rozrzewnieniem wspomina się analogowe obiektywy manualne z
naniesioną skalą odległości.
Pozdrawiam,
Wojtek
Oferujecie lustrzankę komuś kto w życiu nie robił zdjęć - przynajmniej tak
zakładam, skoro pyta jaki aparat wybrać.
Dla początkującego poleciłbym dosyć ciekawego Canona S5 IS :)
Nie taka przeźroczysta - zazwyczaj F3.5-5.6 ;)
1. Wyłącznie lustrzanka, żadna małpka, kompakt. Bardzo ważnym parametrem w
przypadku zdjęć obiektów w ruchu (a to sporo zdjęć, jakie MK robi), jest
szybkość ostrzenia. Tu żaden kompakt nie może się równać z lustrzanką
2. Pojemność baterii - im większa, tym lepiej
3. Dostępność obiektywów
Kadr można zawsze przyciąć w domu.
Wtedy z rozrzewnieniem wspomina się analogowe obiektywy manualne z
naniesioną skalą odległości.
| Jaki aparat cyfrowy dobrze nadaje się do zdjęć kolejowych ??
| Na jakie funkcje i parametry zwrócić uwagę przy zakupie ??Zasilanie - standardowe akumulatorki AA/AAA - a nie jakieś własne
"patenty" - gdy padną możesz się podratować bateriami, inaczej "ujęcie
życia" ci zostanie wyłącznie w oczach.
Ja kupując aparat kierowałem się następującymi cechami:
1. Baterie AA
2. Karta SD
3. Zoom co najmniej 8x
i kupiłem Kodaka Z740. Niestety ma on swoje mankamenty, tj brak manual
focusa, co szczególnie się daje we znaki podczas fotografowania w ciemnym
pomieszczeniu, oraz matrycę ktura nieprzyzwoicie szumi przy 400 ISO.
Pozdro
Piottr
Tak długo? :P To zmartwię Cię, że np. Fuji S9500, S9600 potrafi to
samo, czyli gotowy jest do pracy natychmiast po włączeniu, pierścień
zoom-a ma jak najbardziej ręczny, a dodatkowo całkiem dobrze radzi sobie z
łapaniem ostrości w warunkach słabego oświetlenia, pomimo, że jest
kompaktem.
Też o nim myślałem. Jedno, co może zaciekawić początkującego amatora, to
duży zakres ogniskowych, ale ja wychodzę z założenia - popieranego nie
tylko przeze mnie - że w dobrym obiektywie stosunek najdluższej do
najkrótszej ogniskowej nie powinien być większy jak 3.
Pozdrawiam Paweł
| Chyba wszystkie nowe lustrzanki cyfrowe mają funkcje oczyszczania
| matrycy z zanieczyszczeń.Jej funkcjonalność jest jednak momentami dyskusyjna.
I tu mamy wyższość analogowcó :
Zależy co się robi. Co najwyżej kilka osób zajmuje się tym, czym ja
(jeśli w ogóle); pamiętam zresztą dyskusję, w której sporo osób -
notabene 12groszy w niej przodował - usiłowało mi dać do zrozumienia, że
mój temat i sposób robienia zdjęć są bez sensu. :)
W tym momencie aparat z wymiennym obiektywem odpada, bo co
prawda obiektywy 28-300 lub nawet o szerszym zakresie można przecież
kupić, choć kosztuje to niemało, ale na deszcz takiego wystawiać chyba
się nie powinno
Z powyższego można wyciągnąć wniosek, że dopóki WP nie powie, jakie
zdjęcia ma zamiar robić, otrzyma sprzeczne informacje...
a dodatkowo całkiem dobrze radzi sobie z łapaniem
ostrości w warunkach słabego oświetlenia, pomimo, że jest kompaktem.
do tego ma ona mniejsze szumy,
niż kompakt przy tej samej czułości i rozdzielczości matrycy, co wynika z
tego, że lustrzanki mają o jedną warstwę w matrycy mniej, gdyż nie musi ona
zastępować migawki.
| Kadr można zawsze przyciąć w domu.Wybacz, chrzanisz. KAdrowanie daje zupełnie inną perspektywę niż
zmioana ogniskowej.
Co innego jak podejdziesz bliżej.
Pozdrawiam,
Franek Grzegorek
| Kadr można zawsze przyciąć w domu.W domu można wszystko,
tylko pytanie - po co?
Pozdrawiam,
Franek Grzegorek
Możesz pokazać obrazki przykładowe, bo nie chce mi się wierzyć?
Wydaje mi się, że jak stoisz w tym samym miejscu i fotografujesz to samo, to
zzoomowanie spowoduje tylko tyle, że sfotografujesz mniej, ale będzie to
powiększone.
Pozdrawiam Paweł
| Kadr można zawsze przyciąć w domu.Wybacz, chrzanisz. KAdrowanie daje zupełnie inną perspektywę niż
zmioana ogniskowej.
Obiektyw o innej ogniskowej daje nam tylko możliwość podejścia na inną
odległość przy zachowaniu tego samego rozmiaru obrazu głównego
przedmiotu zdjęcia.
Jeśli robimy zdjęcia z tego samego miejsca, to obrazy np. pełnej
klatki zrobionej obiektywem 200 mm i fragmentu klatki zrobionej
obiektywem 50 mm będą się różniły liczbą szczegółów, ale nie
perspektywą.
MJ
Możesz pokazać obrazki przykładowe, bo nie chce mi się wierzyć?
Wydaje mi się, że jak stoisz w tym samym miejscu i fotografujesz to samo, to
zzoomowanie spowoduje tylko tyle, że sfotografujesz mniej, ale będzie to
powiększone.
Crop<zoom.
| I tu mamy wyższość analogowcó :
Ze szklanymi kliszami ?
Na dowód tego, że powalające z nóg zdjęcie można wykonać bez problemu
amatorską lustrzanką z "kitowym" obiektywem proponuję obejrzeć to:http://www.dfv.pl/gallery/members/januszwanczyk.html?g2_itemId=221597
Czekam z utęsknieniem na dzień, gdy na TWB, WRP i innych kolejowych
galeriach będzie można podziwiać takie zdjęcia a nie (poza nielicznymi
wyjątkami) w kółko to samo...
Tak się składa że mam S9600 i do pięt nie dorasta jakiejkolwiek
lustrzance w szybkości działania AF. I nic w tym dziwnego, lustrzanka
używa wyspecjalizowanego układu do ostrzenia a kompakt używa matrycy do
ostrzenia obrazu.
Chyba wszystkie nowe lustrzanki cyfrowe mają funkcje oczyszczania
matrycy z zanieczyszczeń.
Z dowolnymi. A do tego jeszcze opakowanie kasetki może za kieliszek
słuzyć ;)
| Tak długo? :P To zmartwię Cię, że np. Fuji S9500, S9600 potrafi to
| samo, czyli gotowy jest do pracy natychmiast po włączeniu, pierścień
| zoom-a ma jak najbardziej ręczny, a dodatkowo całkiem dobrze radzi sobie z
| łapaniem ostrości w warunkach słabego oświetlenia, pomimo, że jest
| kompaktem.jaką małpkę która zmieści sie w kieszeniach spodni polecilibyscie ?
| Zależy co się robi. Co najwyżej kilka osób zajmuje się tym, czym ja
| (jeśli w ogóle); pamiętam zresztą dyskusję, w której sporo osób -
| notabene 12groszy w niej przodował - usiłowało mi dać do zrozumienia,
| że mój temat i sposób robienia zdjęć są bez sensu. :)To po co strzelasz z armaty do muchy? Do Twoich zastosowań w zupełności
wystarczyłby Canon Axx bo po co przepłacać jak nie widać różnicy
Pomijam tu fakt, że nie lubię Canonów za ich algorytmy ulepszające
zdjęcia. Być może nie stosuje się ich w lustrzankach, ale w kompaktach -
i owszem, czego zresztą Canon bynajmniej nie ukrywa.
| W tym momencie aparat z wymiennym obiektywem odpada, bo co prawda
| obiektywy 28-300 lub nawet o szerszym zakresie można przecież kupić,
| choć kosztuje to niemało, ale na deszcz takiego wystawiać chyba się
| nie powinnoZnajdź mi "profi" kompakta odpornego na deszcz?
Zakończmy dyskusję na temat mojej fotografii. Ani nie ten temat, ani nie
miejsce. Ani ja nie mam już ochoty tego ciągnąć.
| do tego ma ona mniejsze szumy, niż kompakt przy tej samej czułości i
| rozdzielczości matrycy, co wynika z tego, że lustrzanki mają o jedną
| warstwę w matrycy mniej, gdyż nie musi ona zastępować migawki.Szumy zależą od wielkości matrycy, a lustrzanki przy takiej samej
rozdzielczości mają większą matryce czyli większe mniej szumiące komórki
matrycy.
Dokładny kadr ustalasz przy obróbce. I tak to co zarejestruje twoja
lustrzanka na matrycy nie pokrywa się w 100% z tym co widziałeś w
wizjerze.
| Z dowolnymi. A do tego jeszcze opakowanie kasetki może za kieliszek
| słuzyć ;)Podoba mi się Twój tok myślenia. ;)
W tym momencie aparat z wymiennym obiektywem odpada, bo co prawda obiektywy
28-300 lub nawet o szerszym zakresie można przecież kupić,
A o pojęciu hiperfokalnej(czyli ustawieniu ostrzenia na nieskończoność)
słyszałeś?
Mądry Polak po szkodzie, co? ;) Przypomnij sobie jak chyba w Malborku
ganiałeś w poszukiwaniu miejsca, gdzie można by doładować akumulator do
aparatu :D
[ciach]
| W tym momencie aparat z wymiennym obiektywem odpada, bo co prawda
| obiektywy 28-300 lub nawet o szerszym zakresie można przecież kupić,
Ile?!!! Dobry obiektyw to taki, którego stosunek najdłuższej do
najkrótszej ogniskowej nie jest większy niż 3 do 1.
A z ciekawości - czy postęp w technice robienia soczewek nie może jakoś
wpłynąć na ten maksymalny współczynnik?
| Dokładny kadr ustalasz przy obróbce. I tak to co zarejestruje twoja
| lustrzanka na matrycy nie pokrywa się w 100% z tym co widziałeś w
| wizjerze.W cyfrowych lustrzankach, może poza FF, to w wizjerze g... widać :(
| W cyfrowych lustrzankach, może poza FF, to w wizjerze g... widać :(Przecież budowa jest taka sama, obraz z obiektywu po odbiciu przez dwa
lusterka.
Tarhimdugurth
Jeśli robimy zdjęcia z tego samego miejsca, to obrazy np. pełnej
klatki zrobionej obiektywem 200 mm i fragmentu klatki zrobionej
obiektywem 50 mm będą się różniły liczbą szczegółów, ale nie
perspektywą.
| W cyfrowych lustrzankach, może poza FF, to w wizjerze g... widać :(| Przecież budowa jest taka sama, obraz z obiektywu po odbiciu przez dwa
| lusterka.W badziewnych przez lusterka, tak.
Jatal.
| W tym momencie aparat z wymiennym obiektywem odpada, bo co prawda
| obiektywy 28-300 lub nawet o szerszym zakresie można przecież kupić,
Ile?!!! Dobry obiektyw to taki, którego stosunek najdłuższej do
najkrótszej ogniskowej nie jest większy niż 3 do 1.
Masz na myśli nieskończoną głębię ostrości? Na jakiej przysłonie to uzyskujesz?
Bo nie zapomnij, ze im masz większą wartość przysłony (mniejszy otwór), a tym
samym większą głębię ostrości, tym nastawić musisz dłuższy czas. A nei zawsze
się da. Poza tym nie zawsze oczekiwanym efektem jest ostre tło
| Wtedy z rozrzewnieniem wspomina się analogowe obiektywy manualne z
| naniesioną skalą odległości.Kto wspomina, ten wspomina :
| W badziewnych przez lusterka, tak.
Nie rozumiem. Czy chcesz powiedzieć, że "lustrzanki z lustrami", to tylko
badziewny sprzęt, a istnieją lepsze (niebadziewne) "lustrzanki bez luster"?
Tarhimdugurth
Owszem, w lepszych jest pryzmat. Oczywiście mówimy o wizjerze, bo jedno
lustro w lustrzance jest zawsze. :)
Jatal.
| W cyfrowych lustrzankach, może poza FF, to w wizjerze g... widać :(Przecież budowa jest taka sama, obraz z obiektywu po odbiciu przez dwa
lusterka.
Nie rozumiem. Czy chcesz powiedzieć, że "lustrzanki z lustrami", to tylko
badziewny sprzęt, a istnieją lepsze (niebadziewne) "lustrzanki bez luster"?
FUJI ma swój własny typ matrycy i na tym wygrywa całkiem sporo, tego
faktu nie należy pomijać.
Masz na myśli nieskończoną głębię ostrości? Na jakiej przysłonie to uzyskujesz?
zastosowaniach widać. Zawsze lepiej mieć tele 28-300mm i zdążyć zrobić dane
ujęcie, niż 5 obiektywów stałoogniskowych, o super rozdzielczości i świetle
i jego nie zdążyć zrobić.
Poza tym o jakości zdjęć nie decyduje sam obiektyw. Mogę się z tobą
założyć, że zdjęcie zrobione ze statywu przy czasie 1/500 sek. będzie
ostrzejsze, niż te robione lepszym obiektywem, ale za to robione z ręki.
Jaki z tego wniosek :) ? Zamiast wydawać tysiące na szkła LS, czasami lepiej
zainwestować 50 zł w poręczny monopod. Oczywiście nie mam nic do drogich
obiektywów, ale warto sobie zdać sprawę, że o ostrości zdjęcia decydują też
czynniki, które można wyeliminować o wiele taniej.
Ba... Nie mam nic do analogów, swego czasu robiłem na slajdach i bardzo
to sobie chwaliłem, niestety koszty materiałów, digitalizacji i czas
oczekiwania na efekt końcowy spowodował, że nowsze i tańsze wyparło lepsze i
droższe. W ekonomii to się chyba "cięcie kosztów własnych, okupione
akceptowalnym spadkiem jakości" nazywa. ;)
Lustrzanka oznacza tylko konstrukcję, w której masz ruchome lustro na
głównym torze optycznym.
Sam wizjer może być zupełnie różny - od zwykłej matówki poprzez system
luster do klasycznego pryzmatu pentagonalnego.
Zaczęło się od tego, że postawiłeś zarzut:
"W cyfrowych lustrzankach... ...to w wizjerze g... widać :("
Czyli co?
Element na który pada główny tor światła, determinuje Ci jakość toru
wizjera? "Chyba" nie?
I tak należało, moim zdaniem, odebrać post Seby, jako ogólną zasadę
działania lustrzanki podważającą Twoje zdanie.
Celem pryzmatu jest tylko zmiana kierunku światła, czyli pracuje jako
zwykłe "lustro" (żeby nie było - mam na myśli system luster "odchylająco-
obracających"). Taka była też moja intencja (przyznaję, przewrotnego)
pytania do KZ.
ASD, najlepsza jakość byłaby przy braku jakichkolwiek dodatkowych odchylaczy
światła.
Pzdr Jatal.
A na serio - analog wymusza nauczenie się robienia zdjęć. Inaczej się
idzie z torbami. A proste, nieraz w pełni mechaniczne korpusy sa
zadziwiająco użyteczne, kiedy prądu nie ma ;)
| dane
| ujęcie, niż 5 obiektywów stałoogniskowych, o super rozdzielczości i
| świetle
| i jego nie zdążyć zrobić.Nie. Odrotnie - lepiej nie zrobić zdjęcia, niż robić kupę.
| Poza tym o jakości zdjęć nie decyduje sam obiektyw. Mogę się z tobą
Nie. Ale daje około 90% tejże.
| założyć, że zdjęcie zrobione ze statywu przy czasie 1/500 sek. będzie
| ostrzejsze, niż te robione lepszym obiektywem, ale za to robione z ręki.Możesz, ale przegrasz.
| Jaki z tego wniosek :) ? Zamiast wydawać tysiące na szkła LS, czasami
| lepiej
| zainwestować 50 zł w poręczny monopod. Oczywiście nie mam nic do drogich
| obiektywów, ale warto sobie zdać sprawę, że o ostrości zdjęcia decydują
| też
| czynniki, które można wyeliminować o wiele taniej.Można też zauważyć, że ostrość to nie jedyny parametr.
Czyli co?
Element na który pada główny tor światła, determinuje Ci jakość toru
wizjera? "Chyba" nie?
ASD, najlepsza jakość byłaby przy braku jakichkolwiek dodatkowych odchylaczy
światła.
A z ciekawości - czy postęp w technice robienia soczewek nie może jakoś
wpłynąć na ten maksymalny współczynnik?
| ujęcie, niż 5 obiektywów stałoogniskowych, o super rozdzielczości i
| świetle
| i jego nie zdążyć zrobić.| Nie. Odrotnie - lepiej nie zrobić zdjęcia, niż robić kupę.
Czyli wg Ciebie, posiadając tanią małpkę nie da się zrobić dobrego
zdjęcia?
| Można też zauważyć, że ostrość to nie jedyny parametr.Ilość możliwych do rozróżnienia linii na mm tym bardziej nie.
Takie dzisiaj czasy, że różne manualne umiejętności i wiedzę próbuje się
zastąpić komputerami. Mechanik też już nie grzebie w aucie żeby zlokalizować
usterkę, tylko podłącza laptopa który robi to za niego. Chyba że jest to
mając Pentium 100 albo jakieś 486 kilkanaście lat temu też można się było
czegoś nauczyć o działaniu komputera i programów, a Ci co zabawę z pecetem
zaczęli niedawno dziwią się że ktoś potrafi np. zainstalować Windę czy
jakieś sterowniki. :) Ale mi wyszedł wywód. ;)
Tyle, że jakoś wszystkie znane mi osoby zajmujące się na codzień
komputerami mają bardzo słabe pecety. Ciekawe czemu? ;)
Może jeszcze mi wciśniesz, że na F1.8 też ?
Oj Jaqbek, zawsze możesz ustawić tak głębię ostrości, że będzie sięgać do
nieskończoności, tyle, że na jednym obiektywie i na danej przysłonie będzie to
od 10m do nieskończoności, a na innym od 500m do nieskończoności.
Zawsze da się ustawić ostrość w ten sposób, aby każdy dowolny przedmiot
oddalony od obiektywu więcej niż x metrów był ostry, bez względu na to, czy
jest to odległość od obiektywu to x+1 metr, czy też x+2000 metrów. Po prostu
każdy przedmiot znajdujący się w większej odległości od x pozostanie ostry. I
to jest właśnie głębia ostrości ustawiona na nieskończoność.
więcej nauczyć? Cóż... tak jest chyba ze wszystkim, np. z komputerami -
mając Pentium 100 albo jakieś 486 kilkanaście lat temu też można się było
czegoś nauczyć o działaniu komputera i programów, a Ci co zabawę z pecetem
zaczęli niedawno dziwią się że ktoś potrafi np. zainstalować Windę czy
jakieś sterowniki. :)
| Tyle, że jakoś wszystkie znane mi osoby zajmujące się na codzień
| komputerami mają bardzo słabe pecety. Ciekawe czemu? ;)
Jeśli umiesz i lubisz sam dłubać, to i słaby komp będzie Ci dobrze
działał. A jak się nie znasz to Ci wcisną najdroższy sprzęt a i tak
będziesz miał z nim problemy... W sumie tak jest chyba ze wszystkim. :)
Może jeszcze mi wciśniesz, że na F1.8 też ?
Hmmm... Zawsze wydawało mi się, że na tym polega zdjęcie portretowe, że przy
małej przysłonie mamy małą głębię ostrości i w ten sposób ostre mamy tylko to,
co jest blisko obiektywu, a tło pozostaje rozmazane.
Natomiast to o czym piszesz, to wielkiopsć głebi ostrości - jest tak
jak piszesz, im większy otwór przysłony, tym GO mniejsza.
Nie zmienia to faktu, że o ile tylko obiektyw potrafi ostrzyć na
nieskończonośc, to zawsze uda się udstawić odległość hiperfokalną.
Odległośc ta bowiem to taka, dla której nieskończonoiść leży w
granicach GO.
Przy dużym otworze przysłony i co za tym idzie małej GO bedzie ona
dość daleko od aparatu, jednak dalej bądzie hiperfokalną. Mało
uzyteczną, co prawda, ale zawsze ;)
| Tyle, że jakoś wszystkie znane mi osoby zajmujące się na codzień
| komputerami mają bardzo słabe pecety. Ciekawe czemu? ;)Jeśli umiesz i lubisz sam dłubać, to i słaby komp będzie Ci dobrze działał.
A jak się nie znasz to Ci wcisną najdroższy sprzęt a i tak będziesz miał z
nim problemy... W sumie tak jest chyba ze wszystkim. :)
FUJI ma swój własny typ matrycy i na tym wygrywa całkiem sporo, tego
faktu nie należy pomijać.
Niewidoczne drobinki usunie, ale już ze zwyczajnym kurzem sobie nie
poradzi.
Ile?!!! Dobry obiektyw to taki, którego stosunek najdłuższej do najkrótszej
ogniskowej nie jest większy niż 3 do 1.